Álvaro Morata w meczu z Leganés zdobył dwie bramki i walnie przyczynił się do wygranej Królewskich. Ale czy na pewno? Okazało się, że arbiter Álvarez Izquierdo w protokole zapisał Hiszpanowi hat-tricka, uznając mu także ostatnie trafienie Realu Madryt.
Przypomnijmy, że w 48. minucie ekipa Zidane'a miała rzut wolny na lewym skrzydle, do którego podszedł James. Kolumbijczyk wykonał dośrodkowanie lewą nogą i znalazł w polu karnym Moratę, ale ten nieczysto trafił głową w piłkę, kierując ją na ręce Martína Mantovaniego. Futbolówka odbiła się od nich i wpadła do siatki. Komentatorzy i realizatorzy zgodzili się bez zawahania, że był to gol samobójczy. Po meczu jednak i w protokole sędziowskim, i na stronie La Ligi jako strzela zapisano Moratę.
Na ten moment Hiszpan zakończył spotkanie z hat-trickiem, chociaż w przeszłości przy takich przypadkach sędziowie sporządzali aneks, w którym zmieniali strzelców bramek. Należy poczekać, czy w tej sytuacji będzie podobnie, ale na razie Morata ma w lidze 11 goli.
Sam Morata w pomeczowych rozmowach z dziennikarzami przyznał, że w żartach prosił sędziego, żeby nie wpisywał gola samobójczego i trafienie Mantovaniego zaliczył właśnie jemu.
Morata skończył spotkanie z hat-trickiem
Tak zapisał to sędzia Álvarez Izquierdo
REKLAMA
Czytaj kolejne newsy bez przeklikiwania
Jako Socio korzystasz z widoku Aktualności+, w którym kolejne artykuły wyświetlają się w całości, jeden pod drugim. Wystarczy przewijać.
- Aktualności+
- Bez reklam
- Priorytetowy support
Zobacz Aktualności+
od 12,50 zł /mies.przy płatności rocznej
Komentarze (11)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj sięSocio RealMadryt.pl
Zanim odpowiesz, sprawdź wcześniejsze komentarze
Jako Socio możesz przeglądać publiczną historię komentarzy użytkowników i lepiej wiedzieć, z kim oraz o czym dyskutujesz.