REKLAMA
REKLAMA

Prezes Villarrealu wywołał „aferę torebkową”

Skandal został jednak szybko wygaszony
REKLAMA
REKLAMA

Fernando Roig był telefonicznym gościem programu El Partidazo w radiu COPE. Pod koniec rozmowy Hiszpan zgłosił pewną sytuację ze stadionu po zakończeniu meczu. – Moją uwagę przykuło i też rozbawiło, że całe ciało sędziowskie wychodziło ze stadionu z torbami Realu Madryt. Nie wiem, co w nich mieli. Gil Manzano? Dokładnie, sędziowie wyszli z torebkami Realu Madryt. To nie jest dobre… Przynajmniej dla mnie. Naszemu trenerowi i delegatowi też nie podobało się, że oni żegnali się z nimi, trzymając te torebki – powiedział Roig.

Od razu stworzyło się spore zamieszanie w Internecie, a oficjalny profil programu na Twitterze zachęcał nawet do skomentowania sprawy samego Gerarda Piqué. Po kilku minutach było jednak po wszystkim. Najpierw w programie Chiringuito były sędzia Rafa Guerrero potwierdził, że prezenty sędziom, delegatom i pracownikom wokół spotkania rozdają wszystkie kluby La Ligi, a dziennikarz Edu Aguirre przekazał, że w takiej torebce od Królewskich znajdują się malutkie gadżety klubu jak długopisy, przypinki czy inne symboliczne rzeczy. Z kolei sędziowski ekspert COPE odpowiedział na zarzut o wręczaniu takiej torebki na wyjeździe, dodając, że właśnie Real oraz Barcelona i Espanyol zawsze wręczają takie upominki także na obcych stadionach.

Ostatnie aktualności

REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (14)

REKLAMA