REKLAMA
REKLAMA

Zidane: Znowu nie zamknęliśmy meczu wcześniej

Wypowiedzi trenera z wywiadów telewizyjnych
REKLAMA
REKLAMA

Zinédine Zidane po meczu z Osasuną udzielił wywiadów telewizjom Movistar+ i RealMadrid TV. Przedstawiamy najważniejsze wypowiedzi Francuza.

– Absolutnie nie było widać różnicy między pierwszym i ostatnim zespołem, mówiłem o tym przed meczem. Wiedzieliśmy, że trzeba będzie cierpieć i tak było. Dlaczego? Bo naprawdę nie ma aż takiej różnicy. Może grać lider z ostatnią ekipą, ale mecz zawsze trzeba rozegrać, a rywal zawsze chce ci wszystko maksymalnie utrudnić. Atakujący Osasuny rozegrali wielkie spotkanie, ale osiągnęliśmy to, po co tutaj przyjechaliśmy. Najważniejsze było zdobycie trzech punktów.

– Zmiana systemu spowodowała problem w środku pola? Mogło tak być, mogło tak być [uśmiech]. Na taką opcję postawiliśmy, bo chcieliśmy wygrać. Oni też wyszli inaczej niż zazwyczaj. Ostatecznie wszystko poszło po naszej myśli. Powrót do 4-4-2? W tym ustawieniu mamy większą równowagę, to jest jasne. Dwie linie złożone z czterech graczy to trudniejsza sprawa dla przeciwnika.

– Barcelona tymczasowym liderem? Nie martwiło mnie to. Dla nas nic to nie zmienia, tak będzie do samego końca. Wiemy, że nie możemy odpuścić w żadnym meczu. Trzeba iść po tej trudnej drodze do samego końca i starać się zbierać punkty przy każdej możliwej okazji.

– Najgorszy moment spotkania? Najgorzej było wtedy, gdy strzeliliśmy pierwszego gola, a po dziesięciu minutach oni wyrównali. Zdobyli tę bramkę, bo my nie byliśmy na to gotowi. Tak może się dziać, ale trzeba stwierdzić, że zabrakło koncentracji. Do tego mieliśmy szansę na drugie trafienie i znowu nie zamknęliśmy spotkania wcześniej. Obejrzymy ten mecz jeszcze raz i to wszystko przeanalizujemy.

Ostatnie aktualności

REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (13)

REKLAMA