Real Madryt ma za sobą dziesięć zwycięstw z rzędu i rusza na poszukiwania kolejnego. Pablo Laso spotkał się z dziennikarzami przed wylotem do Kazania, aby opowiedzieć o najbliższym meczu w EuroLidze.
– Nie uważam, aby Uniks miał słabą passę, ale mieli kłopoty z kontuzjami. Colom nie grał przez pewien czas, Clarke również, niektórzy zawodnicy przychodzili i odchodzili. Gdy mówisz o rozgrywkach tak wymagających, trudno być zdrowym przez cały sezon. Cierpią z tego powodu – stwierdził Laso.
– Uniks to drużyna z bardzo czytelną ideą. Jej ośrodkiem jest Landford: punktujący, uniwersalny, potrafiący grać tyłem do kosza, także akcje typu pick&roll, rzucający z dystansu i spod kosza… Właśnie dlatego jest najlepiej punktującym graczem EuroLigi. Równie istotny jest Colom, tworzący wiele korzystnych sytuacji dzięki temu, że bardzo dobrze podaje. Następnie mają solidnych Parakhouskiego i Banicia. Czyni to ich zespół trudny do pokonania.
– Nie myślę dużo o seriach, dla mnie to kolejny mecz. Zwycięstwo w Kazaniu zbliży nas znacznie do celu, jakim jest wejście do pierwszej ósemki bardzo wyrównanych rozgrywek. Następnie postaramy się poszukać miejsca w pierwszej czwórce. Nie myślę tyle o terminarzu, co o wadze drużyny, która stanie naprzeciwko nas. Przechodzimy przez dobry okres pod względem pewności siebie, ale musimy się jeszcze poprawić.
– Rudy nie poleci z nami. Czuje się dobrze, ale doznał kontuzji mięsniowej i musimy zachować ostrożność. Zmuszanie go do gry, jeżeli nie jest gotowy w stu procentach, byłoby czymś absurdalnym. Nie trenował jeszcze z drużyną, wraca krok po kroku i nie jest gotowy do gry. Plany trochę zaburzył nam Thompkins, który złapał wirus i nie mógł trenować ani wczoraj, ani dzisiaj. Reszta czuje się dobrze. Leci z nami dwunastka zdolna do gry.
Laso: Nie myślę o seriach
Przedmeczowa wypowiedź trenera
REKLAMA
Komentarze (0)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się