Tygodniowy odpoczynek od własnego parkietu. Real Madryt czekają w nadchodzących dniach dwa trudne wyjazdy i choć połączone są one z różnymi rozgrywkami, zespół będzie podróżował jedynie w granicach kraju. Najpierw koszykarze wybiorą się do Vitorii, aby wykorzystać potknięcie rywala ze szczytu i zostać samodzielnym liderem EuroLigi.
Wyśmienity początek nowego roku, przywitanego ligowym zwycięstwem nad samym mistrzem, Realem Madryt, nie był dla Baskonii zapowiedzią serii sukcesów. Drużyna cały styczeń zmagała się w rozgrywkach europejskich z porażkami, co osłabiło jej pozycję w tabeli. Pracuje obecnie nad zagwarantowaniem sobie pewnego miejsca w pierwszej ósemce i chciałaby rozpocząć nowy miesiąc w taki sposób, w jaki zainicjowała poprzedni.
Ważną wiadomością dla madryckiego zespołu jest to, że w miniony czwartek porażki doznał ich bezpośredni rywal w walce o pozycję lidera, CSKA Moskwa. Pojawiła się więc doskonała okazja, aby usamodzielnić się na szczycie i zostawić konkurencję w tyle. Kłopot w tym, że zespół z Vitorii jest dla niego bardzo niewygodnym przeciwnikiem, na co wskazują choćby dwa ostatnie starcia, zakończone niepowodzeniami. Łatwo nie będzie i tym razem.
Saski Baskonia zmierzy się z Realem Madryt w piątek, o godzinie 20:30, w Fernando Buesa Arena w Vitorii. Spotkanie zostanie rozegrane w ramach 21. kolejki sezonu zasadniczego Turkish Airlines EuroLigi. Transmisję zapowiedział Polsat Sport Extra.
Szansa na samodzielne liderowanie
Koszykarze zagrają na wyjeździe z Baskonią
REKLAMA
Komentarze (1)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się