Eduardo Berizzo jasno nakreślił priorytety na najbliższe dni. Dla jego drużyny liczy się przede wszystkim awans do finału Pucharu Króla. Wczoraj Celta Vigo zremisowała bezbramkowo na własnym boisku z Deportivo Alavés i w środę będzie musiała pokonać Basków, by awansować dalej. Już we wtorek mówiło się między kuluarami, że trener Celestes będzie chciał oszczędzić podstawowych graczy w starciu z Realem Madryt i dać szanse zmiennikom. Wynik pierwszego półfinału każe myśleć, że w obecnej sytuacji argentyński szkoleniowiec nie ma wręcz wyjścia i w niedzielę pośle do boju przede wszystkim rezerwowych i najbardziej wypoczętych graczy.
Trener Celty zdecydował się już na podobny manewr w ostatni weekend, gdy Galisyjczykom przyszło mierzyć się z Leganés. Berizzo nie powołał na ten mecz Iago Aspasa i Facundo Roncaglii, a na ławce usiedli Theo Bongonda, Gustavo Cabral, Jonny czy Marcelo Díaz, którzy są pierwszoplanowymi zawodnikami drużyny. W niedzielę będziemy świadkami podobnej sytuacji, w której część podstawowych graczy nie zagra przeciwko Los Blancos.
Wszystko potwierdza też sam Berizzo. „Ocenimy zmęczenie w zespole, ale dla nas priorytetem jest mecz w przyszłą środę, więc możemy wyobrazić sobie niedzielne spotkanie z rotacjami, odpowiednim dopasowaniem i zmianami”, powiedział na wczorajszej konferencji prasowej trener Celty.
Berizzo nie zmieni swojego planu i zagra zmiennikami
Dla Celty priorytetem jest mecz w Pucharze Króla
REKLAMA
Komentarze (6)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się