REKLAMA
REKLAMA

Butragueńo: Musimy osiągnąć dobry wynik w pierwszym meczu

Reakcja dyrektora Królewskich na losowanie
REKLAMA
REKLAMA

Emilio Butragueńo, dyrektor ds. instytucjonalnych, był wysłannikiem Realu Madryt na losowanie Pucharu Króla. Hiszpan skomentował wczorajsze spotkanie z Sevillą i nadchodzące mecze z Celtą.

– To dwa spotkania, w których liczyć się będzie każdy szczegół. Musimy rozegrać w domu dobry mecz i osiągnąć dobry wynik. To świetny rywal, który dobrze gra w piłkę i jest groźny na swoim obiekcie. To będą dwa piękne starcia dla kibiców, a emocje sięgną poziomów, które przyciągają ludzi i pozwalają na pasjonujące pojedynki.

– Dwumecz z Sevillą rozegraliśmy bez Cristiano i Bale'a, co po raz kolejny pokazało potencjał naszej kadry. Drużyna świetnie zareagowała na wysokie wymagania. Sevilla rozegrała wielki mecz i trzeba do docenić, ale my wykazaliśmy się osobowością i konkurencyjnością w chwilach, gdy przeciwnicy naciskali, dając się ponieść trybunom. Cieszymy się, bo drużyna zawsze znajduje tę energię, żeby przetrwać. Ona pozwoliła nam ostatecznie zremisować.

– Oby seria meczów bez porażki trwała dalej. Takie osiągnięcia zdobywa się talentem i konkurencyjnością. Trzeba wyróżnić mentalność zwycięzców, która nigdy nie pozwala na poddanie się. Na piersiach mamy herb, który zobowiązuje nas do dawania z siebie maksimum do ostatniej minuty. To daje nam wielkie wyniki.

– Ramos i Sevilla? Wszyscy zgadzamy się, że obelgi na jakimkolwiek stadionie to nic poprawnego. Futbol to cudowny sport i powinien wszystkich łączyć. Takie jest nasze przesłanie. Jesteśmy w tym, by czerpać radość i chcemy, żeby robiły to z nami całe rodziny. Wczorajsze wydarzenia nie są poprawne. Nie można nikogo obrażać, a tym bardziej kogoś, kogo uważa się za legendę światowej piłki. To kapitan naszej reprezentacji, kapitan Realu Madryt i wzór sportowca. Powinniśmy być dumni, że mamy takiego zawodnika w Hiszpanii. Sewilla to jego dom, on kocha ten klub i boli go, że tam go obrażają. Stadion powinien być miejscem wzajemnego szacunku. My go wspieramy, to nasz kapitan. To go zabolało, ale to normalne, bo on kocha Sevillę.

– Obelgi? Odpowiednie organy powinny się tym zająć. My tylko stwierdzamy, że kibice powinni się szanować i dopingować swoje ekipy. Takie przesłanie trzeba wysyłać ludziom, musi istnieć szacunek między przeciwnikami. Wczorajsze wydarzenia są złe dla futbolu i dla całego społeczeństwa.

Ostatnie aktualności

REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (0)

REKLAMA