REKLAMA
REKLAMA

Sacchi: Robinho nasz

Sakramentalne słowa wypowiedział w końcu Arrigo Sacchi! Robinho jest nasz!
REKLAMA
REKLAMA

"Robinho jest nasz!" - powiedział w końcu Arrigo Sacchi. Kibice Królewskich mogą odetchnąć z ulgą, bowiem saga trwała bez mała parę miesięcy i w końcu dobiegła końca. Robihno, zgodnie z planem, przyjedzie do Madrytu w połowie lipca i zaprezentuje swoją nową koszulkę.
Co ciekawe, Sacchi wypowiedział to jakże ważne zdanie dla włoskiej gazety "La Gazzetta dello Sport". Potwierdził, że zostały dograne wszelkie szczegóły z klubem Santos FC odnośnie transferu rewelacyjnego Robinho. Sacchi już od paru dni przebywał we Włoszech rozglądając się wciąż za nowymi twarzami. Obejrzał mecz Roma - Bologna, w którym obserwował De Rossiego, Tottiego, Cassano i Manciniego z Rzymu, oraz Meghniego z Bolonii. Szczególnie ten ostatni wpadł w oko władzom Blancos. We Francji jest postrzegany, jako sukcesor samego Zizou! Interesuje się nim również rywal Realu w 1/8 Ligi Mistrzów. Dyrektor sportowy Realu, zapytany przez "La Gazzetta..." o Juve, odpowiedział: - To wzór dla wszystkich. Capello zaprezentował się jako fantastyczny szkoleniowiec z charyzmą, umiejętnościami. Juventus to jedna z najtrudniejszych ekip, na jakie mogliśmy trafić. Sacchi pochwalił również legendę klubu ze Stadio delle Alpi, Alessandro Del Piero, któremu swego czasu dał możliwość debiutu w reprezentacji Italii.
Z kolei o kontrakcie Figo Sacchi powiedział, że "trzeba z tym poczekać do końca sezonu". Zatem najbardziej cieszy nas dziś informacja, bądź co bądź zaskakująca, o przyjściu Robinho przed sezonem 2005/2006. Czekamy z niecierpliwością!

Tak jak się można było tego spodziewać Real Madryt zaprzeczył doniesieniom włoskiej prasy. Jak poinformowały władze klubu Robinho wciąż oficjalnie nie jest zawodnikiem Królewskich. Nadal trwają negocjacje z Santosem, które zmierzają w dobrym kierunku.

Ostatnie aktualności

REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (91)

REKLAMA