Pomocnik Arsenalu Londyn Jose Antonio Reyes dał się nabrać jednej z hiszpańskich radiostacji Cadena Cope. Prezenter owej rozgłośni radiowej zadzwonił do Reyesa, podając się za wiceprezydenta Królewskich - Emilio Butragueno! Napastnik Arsenalu dał się nabrać na prowokację i wyznał najszczerszą prawdę, która od dawna tkwiła jedynie w jego umyśle. Reyes przyznał fałszywemu El Buitre, iż zawsze marzył o grze w Realu Madryt, natomiast w Arsenalu „grają źli ludzie”.
- Bardzo chciałbym grać dla Realu Madryt. Mam nadzieję, że tak się stanie. Kocham sposób w jaki grają Królewscy. Nie jestem zadowolony z mojej obecnej sytuacji. Jeśli nie (będę grał dla Realu), to będę musiał nadal grać z pewnymi złymi ludźmi. Jestem pewien, że nie ma takich w szatni Realu. Jestem szczęśliwy, że Real jest mną zainteresowany, ponieważ od małego marzyłem, żeby tam grać – zadeklarował Reyes radiu Cadena Cope.
Kiedy Hiszpan zorientował się, iż rozmowa z Butragueno to fikcja, złożył deklarację na oficjalnej stronie Arsenalu:
- Słyszałem historie łączące mnie z Realem Madryt. Oczywiście, schlebia mi to. Jednak nie tylko mam kontrakt z Arsenalem, ale i jestem tutaj szczęśliwy i oddany pomaganiu zespołowi w wygraniu kolejnych trofeów. Sezon się jeszcze dla nas nie skończył. Mamy do rozegrania wiele meczów i jestem skoncentrowany na tym by dawać z siebie wszystko, tak byśmy zakończyli rozgrywki na możliwie najlepszej pozycji.
Jak widać, mamy dwie wykluczające się deklaracje. Kibicom Realu pozostaje domyślać się, która z nich była szczersza.
Reyes jednak chce przejść do Madrytu!
Hiszpańskie radio podstępem wydusiło z Hiszpana tę deklarację!
REKLAMA
Komentarze (30)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się