REKLAMA
REKLAMA

Stambuł po raz trzeci

Koszykarze przed starciem z Efesem
REKLAMA
REKLAMA

Ostatni wyjazdowy mecz w mijającym roku koszykarze Realu Madryt rozegrają w doskonale znanym mieście, do którego w tym sezonie podróżowali już dwukrotnie – w Stambule. Wcześniejsze pojedynki, z Fenerbahçe i Darüşşafaką, kończyły się porażkami i bolesnym zawodem. Czas przełamać niekorzystną serię i wreszcie tam wygrać. Oczywiście nie będzie to łatwe, bowiem na drodze stanie Anadolu Efes.

Tureckie zespoły trzymają się razem i okupują obecnie w klasyfikacji miejsca od szóstego do ósmego (pomijając Galatasaray, ostatnie w tabeli). Efes dotrzymuje tempa kolegom, choć uzbierał w tej edycji tyle samo porażek, co wygranych – po siedem. Prezentuje bardzo nierówną formę, ale jak wszystkie kluby z tej części kontynentu, rośnie w siłę we własnej hali. Real Madryt przekonał się o tym już nie raz.

Słaba dyspozycja podopiecznych Pabla Lasa odbiła się wreszcie na wynikach, co doskonale widać po grudniowych osiągnięciach (a raczej ich braku). Szczególnie ostatnie niepowodzenie, poniesione w Sewilli, powinno dać koszykarzom do myślenia. Terminarz na początku roku nie będzie łaskawszy, a wręcz przeciwnie. Jeżeli nie zareagują teraz, sytuacja może zrobić się niewygodna.


Anadolu Efes zagra z Realem Madryt w czwartek, o godzinie 18:00, w Abdi İpekçi Arena w Stambule. Spotkanie zostanie rozegrane w ramach 15. kolejki sezonu zasadniczego Turkish Airlines EuroLigi.

Ostatnie aktualności

REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (0)

REKLAMA