Wiceprezydent Realu Madryt jest optymistą po ostatnich zwycięstwach Królewskich w Primera Division, lecz zarazem podkreśla swoją ostrożność i zdaje sobie sprawę z tego, że zespół prowadzony przez Vanderleia Luxemburgo czekają ciężkie mecze w najbliższych tygodniach.
Liga zmieniła oblicze, a Real poprawił swoją pozycję. Jak Pan to wszystko widzi?
Emilio Butragueńo: Przed nami pięć ciężkich tygodni z trzema spotkaniami wyjazdowymi – z Osasuną, Deportivo i Valencią i do tego dwumecz z Juventusem. Jednakże zespół poprawił swoją grę i może zrobić to jeszcze bardziej. Obecność Sacchiego wpływa bardzo pozytywnie, a Vanderlei Luxemburgo bardzo dobrze sobie radzi.
Rozmawiał Pan z piłkarzami i mówią, że Luxe sprawił, iż znów poczuli smak zwycięstwa...
To prawda, że teraz jest zupełnie inaczej. Wierzę, że fani pokładali nadzieję w nasze przebudzenie.
Czy nie uważa Pan, że Barcelona może czuć presję?
Styczeń był dla nas z psychologicznego punktu widzenia bardzo korzystny. W sześć fantastycznych minut zdobyliśmy dwa dodatkowe punkty, a miesiąc później przewaga została zredukowana o osiem punktów.
Ale wierzy Pan w to, że Barcelona czuje presję
Staram się nie myśleć o Barcelonie. Jesteśmy zadowoleni, ponieważ piłkarze zaczynają osiągać swój poziom gry. Zidane w ostatnim spotkaniu zaprezentował wspaniałą piłkę.
Laporta mówi, że wygrają ligę...
To logiczne, musi zademonstrować piłkarzom, że obdarza ich zaufaniem.
Czego Pan się spodziewa na El Sadar w Pampelunie?
Gramy na stadionie, na którym zawsze było nam ciężko wygrać. Musimy być ostrożni. Jest to bardzo waleczna drużyna i będziemy musieli dużo walczyć
Wywiad z Butragueńo
Emilio Butragueńo jest zadowolony z coraz lepszej gry Królewskich
REKLAMA
Komentarze (7)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się