REKLAMA
REKLAMA

Real Madryt przed szansą na powtórzenie osiągnięcia z lat 60.

Chodzi o wygranie dwóch meczów z rzędu na Camp Nou
REKLAMA
REKLAMA

Dziennik AS przed Klasykiem przygotował różnego rodzaju statystyki i ciekawostki. Przedstawiamy je wszystkie poniżej:

Bilans:
Real Madryt i Barcelona mierzyły się ze sobą w 232 oficjalnych meczach. Królewscy wygrali 93 razy, Blaugrana – 91, natomiast 48 spotkań zakończyło się remisem. Łącznie w Klasykach padło 770 goli, z czego 391 zdobyli madrytczycy (18 – Di Stéfano , 16 – Raúl), a 379 Katalończycy (21 – Messi, 14 – César).

Barcelona:
Do tej pory rozegrano 111 oficjalnych Klasyków na boisku Barcelony. Bilans tych spotkań jest bardzo korzystny dla Katalończyków, którzy wygrali 62 razy. Real Madryt na stadionie rywala zwyciężał 26-krotnie, a w 23 przypadkach pojedynek kończył się remisem. Z tych 111 meczów, 80 odbyło się na Camp Nou. W tym przypadku bilans przedstawia się podobnie: 43 wygrane Barçy, 18 remisów, 19 zwycięstw Realu Madryt.

Seria:
Real Madryt wygrał ostatni mecz na Camp Nou 2:1. Dzisiaj może wygrać drugi mecz z rzędu na Camp Nou, co nie wydarzyło się od lat 60. Wtedy, między 1962 i 1965 rokiem, Królewscy wygrali na boisku Barcelony cztery kolejne spotkania (3:1, 5:1, 2:1, 2:1), trzy z nich w lidze, a jedno w Pucharze Króla.

Grudzień:
Rozegrano 21 oficjalnych Klasyków w grudniu i tylko dwa z nich zakończyły się remisem (1:1 w lidze na Bernabéu 10 grudnia 1967 roku i 1:1 w Superpucharze Hiszpanii na Camp Nou 16 grudnia 1993 roku). Pozostałe dziewiętnaście grudniowych pojedynków to jedenaście wygranych Realu Madryt i osiem Barcelony.

Przewaga:
Real Madryt nie rozgrywał ligowego meczu na Camp Nou z przewagą sześciu lub więcej punktów od 6 grudnia 2003 roku. Wtedy podchodził do Klasyku z 30 oczkami na koncie, przy 20 Barcelony. Wówczas Królewscy wygrali 2:1 po golach Roberto Carlosa i Ronaldo (bramkę dla gospodarzy zdobył Kluivert).

Zły początek:
Ligowy początek Barcelony na Camp Nou w sezonie 2016/17 (jedenaście punktów w sześciu meczach) jest najgorszy od sezonu 2003/04, kiedy Katalończycy na własnym stadionie rozpoczęli rozgrywki od zdobycia ośmiu oczek na osiemnaście możliwych. Wówczas Barça wygrała jedynie dwa na dziewięć pierwszych spotkań na Camp Nou. Przegrała między innymi z Realem Madryt 1:2, co zakończyło 20 letnią serię Królewskich bez wygranej na stadionie Blaugrany.

Bez porażki:
Real Madryt jeszcze nie przegrał oficjalnego meczu w tym sezonie (16 zwycięstw i pięć remisów). W 114-letniej historii miał jeszcze tylko jeden taki początek – w sezonie 1996/97 pod wodzą Capello. Wtedy Królewscy nie przegrali żadnego z pierwszych 25 oficjalnych spotkań (18 zwycięstw i siedem remisów). Seria skończyła się właśnie na Camp Nou, gdzie w Pucharze Króla madrytczycy przegrali 2:3.

W Europie:
Real Madryt jest jedną z czterech drużyn w ośmiu najlepszych europejskich ligach, która jeszcze nie przegrała w lidze. Pozostałe takie zespoły to RB Lipsk, Hoffenheim i Benfica. Jednak Hoffenheim przegrał już jeden mecz w Pucharze Niemiec, a Benfica – w Lidze Mistrzów. Z tego powodu tylko Real Madryt i RB Lipsk (odpadł w Pucharu Niemiec po serii rzutów karnych) jeszcze w tym sezonie nie doznały porażki w oficjalnych spotkaniach.

Seria Zidane’a:
Zidane nie przegrał oficjalnego spotkania od 6 kwietnia (0:2 z Wolfsburgiem). Jego passa jest już trzecią w historii hiszpańskiej piłki. Dłuższe serie bez porażki mieli tylko Luis Enrique z Barceloną w sezonie 2015/16 – 39 meczów i Leo Beenhakker w Realu Madryt w sezonie 1988/89 – 34 spotkania. Jeśli passa francuskiego trenera przedłuży się do stycznia, trzeba będzie szukać podobnych przypadków poza Hiszpanią. Nottingham Forest w roku 1978 nie doznało porażki w 40 kolejnych potyczkach, natomiast Juventus między 2011 i 2012 rokiem zanotował 43 mecze bez przegranej.

Barcelona u siebie z liderem:
Barcelona 39 razy grała u siebie z Realem Madryt, który przed meczem zajmował pozycję lidera. Bilans tych meczów to 21 zwycięstw gospodarzy, siedem remisów i jedenaście wygranych gości. W ostatnich dziesięciu takich spotkaniach pięciokrotnie zwyciężała Barcelona i pięciokrotnie Real Madryt.

Real Madryt z dziewięcioma punktami przewagi:
Jeśli Real Madryt dzisiaj wygra, Barcelona będzie tracić dziewięć punktów do pierwszego miejsca. Taką stratę udało się odrobić tylko raz. Barça, pod wodzą Van Gaala, zdobyła mistrzostwo w sezonie 1998/99, mimo że w czternastej kolejce traciła dziewięć oczek do lidera, którym była Mallorca.

Zły omen:
Barcelona tylko dwa razy zdobyła mistrzostwo po porażce u siebie z Realem Madryt. Stało się tak w poprzednim sezonie, kiedy Królewscy wygrali na Camp Nou 2:1, a także w pierwszym ligowym sezonie (1928/29). Wówczas Blancos również zwyciężyli 2:1. Mecz rozgrywano na Les Corts, a dwie bramki zdobył Morera.

Serie strzeleckie:
Barcelona w kolejnych 21 meczach z Realem Madryt przynajmniej raz trafiała do siatki. Ostatni raz nie zdołała zdobyć gola w 2011 roku w finale Pucharu Króla na Mestalla. Wtedy Królewscy wygrali 1:0 po golu Cristiano w dogrywce. Real Madryt natomiast strzelał bramki w 19 na 20 ostatnich Klasyków. Nie udało mu się to w poprzednim sezonie (0:4 na Bernabéu).

Dwie kadry:
Dodając wszystkie statystyki piłkarzy Barcelony, rozegrali oni łącznie 168 Klasyków, spędzili na murawie 13720 minut, zdobyli 34 gole, 27 asyst, 41 kartek, jedną czerwoną (Busquets) i zanotowali 80 zwycięstw. W przypadku Realu Madryt wygląda to następująco – 183 spotkania, 14470 minut, 32 bramki, 17 asyst, 66 kartek, siedem czerwonych (cztery Sergio Ramosa) i 66 wygranych.

Negatywny rekord:
Trzech piłkarzy (dwóch Realu Madryt i jeden Barcelony) dzieli między sobą rekord porażek w Klasykach. Chodzi o Segarrę, Sanchísa i Raúla, którzy z największym rywalem przegrali po szesnaście razy. Dzisiaj do tego grona może dołączyć Sergio Ramos, który zanotował piętnaście porażek w 32 Klasykach. Z piłkarzy w obecnych kadrach obu zespołów najwięcej razy w Klasykach grali: Iniesta (33 mecze), Ramos (32) i Messi (32). Rekord należy do Gento, Sanchísa i Xaviego – 42 takie spotkania.

Wygrane trenerów Realu Madryt:
Tylko trzech trenerów Realu Madryt wygrało więcej niż raz na Camp Nou: Miguel Muńoz – siedem zwycięstw, Alfredo Di Stéfano (2) i José Mourinho (2). Zidane może zostać dzisiaj czwartym szkoleniowcem na tej liście, ale byłby pierwszym, który wygrałby dwukrotnie w dwóch pierwszych meczach na Camp Nou.

Ostatnie aktualności

REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (2)

REKLAMA