Czwartkowy wieczór był wyjątkowym dla Jaycee'ego Carrolla, który dzięki występowi przeciwko Uniksowi zrównał się Louisem Bullockiem w liczbie meczów (364) rozegranych dla Realu Madryt przez obcokrajowca. Amerykanin opowiedział o tym osiągnięciu w pomeczowym wywiadzie.
– Dorównanie liczbie meczów Louisa Bullocka to powód do dumy. Jestem tu od wielu lat i odniosłem wiele zwycięstw. Wciąż walczę, aby pomagać drużynie w wygrywaniu meczów i czerpać z tego przyjemność – zapewnił Carroll.
– Spotkanie nie układało się dla mnie dobrze i byłem trochę sfrustrowany, ale w czwartej kwarcie miałem trochę miejsca do oddania rzutów i trafiłem kilka z nich, co pomogło zespołowi.
– Przede wszystkim muszę wyjść na parkiet i trafić kilka rzutów, dlatego tu jestem. Muszę także wykonać dobrą pracę w obronie, dać z siebie to, co najlepsze. Przeżywamy obecnie dobre chwile, stopniowo się poprawiamy. Musimy kontynuować pracę w tym kierunku. Sezon jest długi i należy wykorzystać każdy mecz.
Carroll: Jestem tu, by trafiać rzuty
Amerykanin o roli w zespole
REKLAMA
Komentarze (0)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się