REKLAMA
REKLAMA

Laso: Przeciwnik zasługuje na szacunek

Przedmeczowy komentarz trenera
REKLAMA
REKLAMA

Real Madryt zmierzy się w czwartkowy wieczór z Uniksem i postara o utrzymanie w czołówce euroligowej tabeli. Pablo Laso tradycyjnie zapowiedział najbliższe starcie, przy okazji komentując postawę podopiecznych.

– Uniks to zespół, który potrafił pokonać Fenerbahçe i rywalizował na poziomie we wszystkich meczach EuroLigi. Drużynę zbudowali wokół Langforda, najlepiej punktującego zawodnika w EuroLidze. Wymusza to na nas dodatkową koncentrację i wysiłek w meczu, który wcale nie uważam za łatwy – stwierdził Laso.

– Langford to bardzo groźny zawodnik, potrafiący trafiać z dystansu i bardzo dobrze wchodzący pod kosz. Zespół ma dwóch bardzo solidnych centrów, Kaimakoglou i Williamsa, rotację na obwodzie… Wyróżnić trzeba pracę Quina Coloma, gracza bardzo zdolnego, rozgrywającego świetny sezon. Cieszy mnie jego postawa.

– Jesteśmy świadomi, że sezon trwa dalej i bylibyśmy głupi, gdybyśmy tego nie rozumieli. Musimy odzyskać siły zarówno fizyczne, jak i mentalne po pracy, jaką wykonaliśmy w ostatnich dziesięciu dniach. Mieliśmy kilka dni, aby przygotować się do tego meczu.

– Przeciwnik jest groźny, ale ja mogę się martwić tylko o swoją drużynę. Musimy być zdolni do potraktowania rywala z dostatecznym szacunkiem, na który zasługuje. Będzie to mecz w EuroLidze, u siebie, przeciwko dobrej drużynie.

– Thompkins pozostanie poza składem przez minimum dwa lub trzy tygodnie. Pozostali zawodnicy czują się dobrze, z drobnymi bólami, ale to normalne rzeczy powstałe podczas treningów. Trzynastu graczy będzie do dyspozycji.

– Ranking statystyczny nie pokazuje mi rzeczy, które musimy poprawić. Pokazuje mi liczby, w których jesteśmy solidni, ale koszykówka to coś więcej niż liczby i aby wygrać, musisz zagrać dobrze. Staram się, by drużyna, niezależnie od liczb, zawsze rywalizowała i wykonywała rzeczy poprawnie. Bycie liderem w statystykach oznacza, że radzimy sobie dobrze.

– Zawsze przekazuję drużynie, że sezon jest wymagający i długi, a ja będę potrzebował wszystkich. Staram się ich przekonać, że praca, którą wykonują, wyjdzie drużynie na dobre.

Ostatnie aktualności

REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (0)

REKLAMA