REKLAMA
REKLAMA

Wzniosły Isco i wysokie napięcie w defensywie

Taktyczne podsumowanie meczu z Marki
REKLAMA
REKLAMA

Poniższą analizę dla dziennika MARCA wykonał Enrique Ortego. Obrazek taktyczny do tego tekstu można znaleźć tutaj.

Wyróżniający się we wszystkich aspektach gry. W obronie, kreacji, odbiorze i ataku. Bez wątpienia był to najbardziej kompletny mecz Realu Madryt w tym sezonie, łącznie z Ligą Mistrzów. Pokaz jedności, koncentracji, intensywności i zarządzania określonymi sytuacjami, zarówno w zespołowym bronieniu, jak i szybkim wyjściu z kontrą.

Akcja przy trzecim golu najlepiej podsumowuje wyjście z obrony do ataku, ale to nie była jedyna taka sytuacja. Ekipa jednak bardziej błyszczała w powrotach do obrony, które w takich starciach stają się jej siłą.

Zidane nie podjął żadnego ryzyka. Na boisku pojawili się piłkarze w najlepszej formie fizycznej. Ani Ramos, ani Benzema, którzy dopiero w tym tygodniu wznowili pracę z kolegami, nie wyszli od początku. Pojawili się za to Nacho i Lucas.

Perfekcyjne dyspozycje taktyczne. W ataku schemat 4-2-3-1, w obronie jasne 4-4-2, które czasami przechodziło 4-5-1, gdy Isco wzmacniał drugą linię.

Isco łączył wszystkie linie
Pierwsza połowa miała wielkiego bohatera. Na swojej idealnej pozycji mediapunty Isco został właścicielem gry. Podchodził do Modricia i Kovačicia, żeby pomagać im w wyprowadzaniu piłki i dawał oddech wobec pressingu Koke i Saúla. Po kilku sekundach był już za linią połowy, by pojawić się przy Cristiano, napastniku bardziej niż kiedykolwiek, oraz Bale'u, który z lewego skrzydła zostawał drugim atakującym przy posiadaniu futbolówki przez Królewskich.

Koncentracja w obronie była maksymalna. Carvajal, Modrić i Kovačić praktycznie nie przechodzili do ataku. Zawsze pozostawali na swojej połowie, broniąc i przez grę piłką, i pozycyjnie. Tylko Marcelo miał licencję na wyjścia, by wykorzystywać te zejścia Bale'a. Walijczyk bronił na boku, atakował w środku.

Ostatnie aktualności

REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (73)

REKLAMA