Po zwycięskich derbach z Atlético z klubową telewizją rozmawiał Marcelo. Brazylijczyk podkreślał niezwykłą intensywność Królewskich, ale też zwracał uwagę na dobrą grę obronną całego zespołu.
– Dziś się dowiedziałem o tym, że Sergio nie zagra, że będę kapitanem. Ale Sergio był z nami aż do końca meczu. Dało się zauważyć, że bardzo nas wspierał, jak przystało na kapitana. To ja dziś musiałem założyć opaskę, ale Sergio był z nami.
Czy to zwycięstwo to uderzenie ręką w stół? Mówiło się, że do tej pory nie graliście przeciwko ważnemu rywalowi.
Nie, nie uważam tak. Oczywiście, wiedzieliśmy, że gra przeciwko Atletico zawsze jest trudna. Ale pokazaliśmy niewiarygodną intensywność. Dobrze weszliśmy w mecz i osiągnęliśmy to, co chcieliśmy. Zagraliśmy też dobrze z tyłu, nie straciliśmy bramki. Ale nie uważam, że to uderzenie pięścią w stół. Cały czas zostało nam dużo spotkań w lidze do rozegrania. Przyjechaliśmy tu, żeby pracować, wykonaliśmy dobrą robotę. Pracowaliśmy z pokorą i maksymalnym szacunkiem dla Atléti.
Z czego jesteście bardziej zadowoleni: ze świetnej gry piłką, czy raczej z solidnej defensywy?
Myślę, że z obu. Jeśli grasz intensywnie, walczysz o piłkę, to daje ci zaufanie i możesz grać lepiej. Nie obniżyliśmy intensywności ani o minutę, wyglądaliśmy świetnie. Atletico też grało dobrze, tak jak powiedziałem grać tu jest zawsze trudno.
Co powiedziałbyś kibicowi czy dziennikarzowi, który ponownie zwątpi w Cristiano?
Niech sobie puści powtórkę tego meczu.
Marcelo: Pokazaliśmy niewiarygodną intensywność
Marcelo po wygranych derbach
REKLAMA
Komentarze (3)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się