Jego gole ostatnio mocno szkodziły Atlético Madryt i zostawiły rany, po których blizny pozostaną na zawsze w historii klubu. Sergio Ramos nie jest specjalnie lubianym gościem wśród Rojiblancos, ale Diego Simeone i jego gracze tym razem mają cieszyć się, że kapitan Królewskich zdążył na derby i zagra w nich od pierwszej minuty.
El Confidencial twierdzi, że gdy wszyscy debatowali na temat pozycji Koke i sensu wystawiania go w środku pola, Cholo i jego ekipa po analizie rywala uznali, że obecność Ramosa w jedenastce Realu pomoże ich drużynie. Nie chodzi o żadne obrażanie czy brak szacunku. Po prostu sztab szkoleniowy Atleti stwierdził, że po miesiącu przerwy i tylko tygodniu normalnych treningów Hiszpan nie jest gotowy na 100% do aż takiej rywalizacji, która będzie bardzo fizyczna.
Plan Simeone ma polegać na narzuceniu najwyższej intensywności i nękaniu strefy Ramosa, by wykorzystać jego przerwę w grze. Wszyscy powtarzają, że w takich starciach na tym poziomie liczą się szczegóły i powrót kapitana Realu będzie jednym z nich. Internetowy dziennik twierdzi, że wczorajsze ogłoszenie listy powołanych ze strony Realu Madryt wywołało uśmiechy po drugiej stronie miasta.
Zidane na konferencji podkreślał rolę lidera, jaką odgrywa Ramos. Stoper jest kluczowy dla Królewskich, ale jego forma to wielka niewiadoma. Simeone postawi na atak z Griezmannem, obok którego zagra Gameiro lub Torres. Któryś z nich dostanie jasne zadanie nękania kapitana Realu swoją szybkością.
Dlaczego Simeone cieszy się, że zagra Ramos?
Argentyńczyk chce wykorzystać powrót kapitana Realu
REKLAMA
Komentarze (8)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się