REKLAMA
REKLAMA

Llull: Czasami brakuje czasu na przygotowanie

Koszykarz o trudnych rozgrywkach EuroLigi
REKLAMA
REKLAMA

Sergio Llull obchodził w miniony wtorek dwudziestą dziewiątą rocznicę urodzin. Dziennikarzom opowiedział o wyczerpujących rozgrywkach europejskich i rzutach w ostatnich sekundach.

– Jesteśmy skoncentrowani na środowym meczu, ponieważ będzie bardzo trudny. Klasyczny rywal z EuroLigi, bardzo dobrze wzmocniony i z dobrze znającym nas trenerem. Będzie to wojna, ale zagramy u siebie i musimy to zrobić dobrze, aby wygrać. Przeciwnik jest bardzo twardy na tyłach, przechwyca wiele piłek. Zawsze grają na pograniczu przewinienia. Xavi Pascual nas zna i jestem przekonany, że przygotuje coś specjalnego. Musimy być jednak przygotowani i rozpocząć od intensywnej gry – powiedział Llull na temat meczu z Panathinaikosem.

– Nie jest łatwo zastąpić zawodnika kalibru Diamantidisa, legendy koszykówki, ale Calathes robi to bardzo dobrze. Jest zawodnikiem kluczowym, występującym przez wiele minut i dostatecznie pomagającym zespołowi. Sprawił, że brak Diamanatidisa jest mniej zauważalny.

– Znosimy te serie meczów dobrze, terminarz jest taki sam dla wszystkich, choć jest bardzo wyczerpujący i czasami na przygotowanie się do ważnych meczów nie masz tyle czasu, ile byś chciał. Polegamy na szerokim składzie i musimy z tego korzystać.

– Rivers i Bourousis? Spotkanie się z nimi przed meczem zawsze jest czymś wyjątkowym, ale później, na parkiecie, nie ma przyjaciół. Jestem pewny, że kibice również przyjmą ich z sympatią, ponieważ obaj pomogli nam w zdobyciu wielu tytułów i zasłużyli na to.

– Kiedy radzisz sobie dobrze w trafianiu rzutów pod koniec akcji czy koniec kwarty, defensywa jest tego bardziej świadoma i musisz szukać najlepszej opcji dla drużyny. Oczywistym jest, że jeżeli zobaczę malutką lukę, to ja oddam rzut (śmiech), ale dla przykładu ostatnio na zakończenie trzeciej kwarty wyszła nam perfekcyjna akcja (podanie do Luki Dončicia i jego trafienie za trzy punkty – dop. red.).

Ostatnie aktualności

REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (0)

REKLAMA