REKLAMA
REKLAMA

Carragher: Cristiano bardziej cieszy Złota Piłka niż Liga Mistrzów

Felieton Anglika o rywalizacji Ronaldo i Messiego
REKLAMA
REKLAMA

Autorem artykułu jest Jamie Carragher, były piłkarz, obecnie piszący we własnej kolumnie dla dziennika Daily Mail.

Na przestrzeni ostatnich kilku lat jedna kwestia stale się powtarza, sprowadza się ona do prostego pytania: Lionel Messi czy Cristiano Ronaldo – po której stronie jesteś? W zeszłym tygodniu ogłoszono krótką listę nominowanych do Złotej Piłki. To właśnie Portugalczyk jest faworytem bukmacherów do wygrania tej nagrody już po raz piąty. Był częścią składu Realu Madryt, który wygrał Ligę Mistrzów, a później jako kapitan osiągnął sukces z Portugalią na EURO 2016.

Po głowie chodzi mi jednak coś, co powiedział Arsène Wenger. Francuz mówił, że nie lubi tych nagród, bo niektórzy piłkarze są bardziej zainteresowani spoglądaniem na siebie niż koncentrowaniem się na zespole. Ten komentarz nie odnosiłby się raczej do Messiego. Jestem pewien, że uwielbia wygrywać indywidualne nagrody i jest bardzo dumny ze zdobytych przez siebie pięciu Złotych Piłek, ale po tym, jak celebruje bramki z Luisem Suárezem, Neymarem czy kimkolwiek z Barcelony widać, że jest graczem zespołowym.

A Ronaldo? Odnosi się wrażenie, że miałby większą satysfakcję z wygrania Złotej Piłki niż zwycięstwa w Lidze Mistrzów. Weźmy na przykład zeszłotygodniowy mecz z Athletikiem Bilbao. Nie mogłem się nie zaśmiać, gdy zobaczyłem, że uważa, iż bramka zdobyta przez Álvaro Moratę, jego kolegę z zespołu, padła po spalonym. Niektórzy z jego kolegów z zespołu próbowali sprzeczać się, że Ronaldo został źle zrozumiany, ale popatrzcie tylko na obrazki. Tutaj jest różnica między Messim i Cristiano. Nie ukrywam, po której stronie jestem – po tej Messiego, za każdym razem.

Ostatnie aktualności

REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (99)

REKLAMA