Jedną z największych wad rozgrywek EuroLigi, na którą nieustannie narzekają zawodnicy i trenerzy, są długie i wyczerpujące podróże. Tygodnie po rozpoczęciu nowego sezonu koszykarze Realu Madryt wreszcie udają się w jedną z nich, na przeciwległy brzeg Morza Śródziemnego, gdzie zagrają z Maccabi. Będzie to pięćdziesiąte trzecie starcie obu ekip w historii, a sugerując się ostatnimi z nich – będzie bardzo ofensywnie.
Tydzień temu izraelski klub stoczył zażarty pojedynek w Mediolanie, z tamtejszym EA7 Emporio Armani. Przegrał go nieznacznie, pomimo zdobycia aż dziewięćdziesięciu siedmiu punktów (99:97). Świetnie zaprezentował się Andrew Goudelock, autor 27 punktów, 3 zbiórek i 5 asyst, ale nie mógł narzekać na brak pomocy ze strony kolegów. Zagrożenie dla madryckiego zespołu czyhać będzie na każdej pozycji, stąd koncentracja i zorganizowanie w działaniach obronnych winny być wyższe niż w ostatnim meczu, przeciwko Murcii.
Real Madryt wstrzymuje się od narzekania i tłumaczenia z błędów, ponieważ dotychczas kroczy przez nowy sezon niepokonany. Nie ma powodów do niezadowolenia, lecz nie wszystko jeszcze współgra tak, jak powinno, zwłaszcza w defensywie. Pablo Laso nie będzie mógł liczyć w najbliższym meczu na Jeffa Taylora, który doznał urazu ścięgna Achillesa i został w domu. Niepewna będzie kondycja Dontaye’a Drapera, uderzonego w twarz na klubowym treningu. Pozostali gracze – zdrowi i gotowi na kolejny emocjonujący euroligowy wieczór.
Maccabi FOX Tel Awiw zagra z Realem Madryt w czwartek, o godzinie 20:05, na parkiecie Menora Mivtachim Arena w Tel Awiwie. Spotkanie zostanie rozegrane w ramach 2. kolejki sezonu zasadniczego Turkish Airlines EuroLigi. Transmisję przeprowadzi Polsat Sport Extra.
Pierwsza długa podróż
Koszykarze zagrają z Maccabi
REKLAMA
Komentarze (1)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się