REKLAMA
REKLAMA

Luxemburgo: Kibice na Bernabéu chcą spektaklu

Były trener o swoim odejściu
REKLAMA
REKLAMA

Vanderlei Luxemburgo, były trener Realu Madryt, uchylił rąbka tajemnicy co do jego relacji z Florentino Pérezem w czasie pracy w Kastylii. Okazuje się, że Hiszpan bezpośrednio wpływał na decyzje kadrowe Brazylijczyka, przede wszystkim, gdy chodziło o jego rodaka, Ronaldo. Szkoleniowiec opisuje sytuację z końca swojego pobytu w klubie.

– Wykonywałem dobrą pracę, tendencja była trwała, ale Florentino wyrzucił mnie na koniec spotkania z Getafe, w którym wygrywaliśmy 1:0. W tamtym meczu Beckham został wyrzucony z boiska w pierwszej połowie, a w 43. minucie drugiej połowy zmieniłem Ronaldo, O Fenômeno. W Madrycie nie ma buczenia, ale wyciąga się chusteczki, kiedy dzieje się coś, co nie podoba się kibicom, bo oni chcą spektaklu, a ja chciałem wygrać mecz. Prezesa to bolało, ponieważ było to niewygodne. Zawołał mnie i powiedział: „Panie, dlaczego ściągasz Ronaldo?”. Odpowiedziałem: „Ściągam go, gdyż kończy się mecz, a ja chcę wygrać, gramy z jednym zawodnikiem mniej”. Znów odpowiedział: „Ale tutaj nie można tak robić, trzeba dawać spektakl, kibice go chcą”. Wtedy powiedziałem: „Panie prezesie, proszę pozwolić mi coś powiedzieć. Przyszedłem tutaj pracować i wygrywać mecze, starać się zdetronizować Barcelonę. Nie przyszedłem tutaj, aby prosić się pana o praca, to pan był w Brazylii, żeby mnie zakontraktować. Jeśli nie jest pan zadowolony, w ten sam sposób, w jaki był pan, kiedy mnie kontraktował, proszę mnie puścić…”. Dzisiaj bym tego nie zrobił. Jednak sposób, w jaki mnie podszedł – żaden sternik nie może tak robić wobec trenera lub piłkarza, gdy w ich żyłach płynie jeszcze adrenalina.

Ostatnie aktualności

REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (2)

REKLAMA