REKLAMA
REKLAMA

Czysta fuzja rozgrywania i kontr

MARCA przedstawia grę Borussii
REKLAMA
REKLAMA

Autorem poniższej analizy jest Enrique Ortego z dziennika MARCA. Tutaj znajdziecie zamieszczony w tekście obrazek z taktyką, na którym pokazane jest ustawienie Borussii w ataku.

Nie będzie przesadą stwierdzenie, że dzisiejszy rywal Realu Madryt to ekipa w najlepszej formie w całej Europie. Potwierdzają to liczby, 20 goli w ostatnich 4 meczach, ale przede wszystkim atrakcyjny futbol, w którym perfekcyjnie łączy się gra pozycyjna z kontratakiem.

Ta Borussia po dwóch latach od Kloppa utrzymuje niektóre z jego zasad: od wysokiego i intensywnego pressingu po łatwość tworzenia kontr i wykorzystywania przestrzeni, jaką daje rywal. Teraz dodatkowo po przyjściu Thomasa Tuchela zespół próbuje grać od tyłu, utrzymywać się przy piłce, konstruować akcje przez wymianę podań i szukanie możliwości przejścia do przodu. Niemiec nie ukrywa, że inspirował się Johanem Cruyffem i że rozwijał się, poznając styl Guardioli, z którym wiele rozmawiał, gdy ten pracował dla Bayernu.

Gra drużynowa: lepiej atakuje niż broni
Ten klub ma swoje zasługi. Zminimalizował straty po sprzedaży Hummelsa, Gündoğana i Mychitariana oraz braki wynikające z urazów Suboticia, Durma, Şahina, Bendera, Reusa i wielkiej gwiazdy okienka Schürrle, który może dzisiaj wrócić na boisko po czterech meczach przerwy.

Te nieszczęścia praktycznie zmusiły Tuchela do postawienia na młodych zawodników, z których niektórzy dopiero dołączyli do klubu. Wielu z nich mogłoby inaczej nawet nie dostać szansy. Mowa o Dembélé, Guerreiro, Passlacku czy Pulisicu. Dzisiaj ich brak doświadczenia może być wielkim minusem.

Borussia sezon zaczęła od czterech spotkań w ustawieniu 4-2-3-1, ale po porażce z Lipskiem 0:1 zmodyfikowała system na 4-1-4-1, który przechodzi w 4-3-3 w ataku. Właśnie tak Niemcy zaprezentują się dzisiaj przeciwko Realowi. To elastyczne ustawienie, które pozwala utrzymać tę wspomnianą mieszankę założeń. To wszystko przy diabelskiej szybkości gry.

Gra w obronie: plecy bocznych obrońców
Jak wszystkie ofensywne zespoły, mają pewne problemy przy bronieniu. Borussia dotychczas poza Superpucharem i porażką z Bayernem nie miała wielkiego rywala, ale i tak pojawiały się kłopoty z mniejszymi klubami.

Real powinien wykorzystać brak Bartry, który wraca po kontuzji, ale raczej nie do pierwszego składu. Młody Ginter ma małe doświadczenie i czasami za bardzo komplikuje sobie życie w rozegraniu. Wysokie wyjścia bocznych obrońców zostawiają sporo miejsca za ich plecami, co jest polem do wykorzystania przez Bale'a i Cristiano.

Gra w środku: z piłką i bez niej
Dzięki wyraźnej przewadze w Bundeslidze i przeciwko Legii, Borussia przejmowała inicjatywę praktycznie we wszystkich spotkaniach w tym sezonie. Wyprowadzenie piłki jest bardzo akademickie i przebiega przez stoperów oraz mediocentro, którym jest Weigl. Niemiec często schodzi między obrońców. Boczni obrońcy wchodzą na linię środkową, a środkowi ofensywni pomocnicy szukają miejsca do przyjęcia piłki. Stoperzy często szukają też długiego zagrania, by wykorzystać szybkość Aubameyanga.

Gra w ataku: środkiem i skrzydłami
Borussia atakuje dużą liczbą zawodników. Bardzo dużą. Z przodu Aubameyang jest jedynym odnośnikiem, ale w wolne strefy cały czas potencjalnie wbiega sześciu kolejnych zawodników. Boczni obrońcy dublują boki, skrzydłowi zbiegają do środka, a środkowi pomocnicy szukają korytarzy w swojej strefie.

Najlepsze w Borussii: Dynamika między liniami, szybkość rozgrywania piłki.
Najgorsze w Borussii: Kiedy wchodzą do ataku, zostawiają wiele miejsca z tyłu. Do tego młodość zawodników.

Ostatnie aktualności

REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (7)

REKLAMA