Jutrzejszy mecz będzie miał wyjątkowe znaczenie dla Kiko Casilli, bo zmierzy się ze swoim byłym zespołem. Z Espanyolu do Realu Madryt przeszedł dwa lata temu, ale do dziś jest ciepło wspominany przez kibiców Papużek. Chociaż początki w zespole z Barcelony nie były dla niego łatwe, ostatecznie udało mu się przebić i odnieść sukces. Dowodem tego jest fakt, że jedna z bram stadionu (numer 63) nosi jego imię. W ten sposób uhonorowano 98 najlepszych zawodników w historii klubu.
W 2007 roku Kiko dołączył do Espanyolu B, a już 20 stycznia kolejnego roku zadebiutował w pierwszym zespole. Rozegrał w nim cztery spotkania i latem został wypożyczony do drugoligowego wówczas Cádizu. Wspomógł zespół w awansie do Primera División, a następnie w ramach kolejnego wypożyczenia przeszedł do Cartageny, w której w pełni rozwinął swój potencjał. Dzięki temu mógł wrócić do Espanyolu i przez cztery lata był podstawowym bramkarzem Papużek, rozgrywając w ich barwach 115 spotkań.
Transfer Casilli do Królewskich przysłużył się ociepleniu stosunków między klubami. Dzięki temu udało się doprowadzić do wypożyczeń Burguiego i Marco Asensio. Mimo zmiany klubu Kiko pozostał w sercach kibiców zasiadających na Cornellà-El Prat, a dzięki poświęceniu mu jednej z bram zyskał dowód uznania za zaangażowanie w bramce Espanyolu.
Brama imienia Kiko Casilli
Wyróżnienie dla bramkarza na stadionie Espanyolu
REKLAMA
Czytaj kolejne newsy bez przeklikiwania
Jako Socio korzystasz z widoku Aktualności+, w którym kolejne artykuły wyświetlają się w całości, jeden pod drugim. Wystarczy przewijać.
- Aktualności+
- Bez reklam
- Priorytetowy support
Zobacz Aktualności+
od 12,50 zł /mies.przy płatności rocznej
Komentarze (1)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj sięSocio RealMadryt.pl
Zanim odpowiesz, sprawdź wcześniejsze komentarze
Jako Socio możesz przeglądać publiczną historię komentarzy użytkowników i lepiej wiedzieć, z kim oraz o czym dyskutujesz.