Sergio Díaz już zaczyna udowadniać, że jest dobrym wzmocnieniem Castilli. Paragwajczyk nie potrzebował nawet miesiąca, by zachwycić sztab trenerski i dać nadzieję, że będzie liderem drużyny rezerw w tym sezonie. 6 lipca zawodnik wylądował na lotnisku Barajas w Madrycie, żeby przejść badania medyczne przed wylotem do Kanady, gdzie dołączył do pracy z pierwszą drużyną. Dla Sergio możliwość trenowania pod wodzą Zidane’a była spełnieniem marzenia i wykorzystał każdą minutę spędzoną z gwiazdami madryckiego klubu.
Díaz trenował z pierwszym zespołem tylko przez dziesięć dni, ale to wystarczyło, żeby się wyróżnić. Zizou widział, jak dobrze Paragwajczyk wygląda na tle graczy pierwszej drużyny. Z tego powodu postanowił dać mu szansę na występ w spotkaniu z Chelsea. Po powrocie ze Stanów Zjednoczonych zawodnik dołączył do treningów Castilli. 6 sierpnia zadebiutował w spotkaniu z Huescą i pokazał się z dobrej strony, zapisał na swoim koncie asystę. Cztery dni później w starciu z Méridą również się wyróżniał i przekonał już do siebie Santiago Solariego.
Solari zachwycony Sergio Díazem
Paragwajczyk szybko zdobył zaufanie trenera
REKLAMA
Czytaj kolejne newsy bez przeklikiwania
Jako Socio korzystasz z widoku Aktualności+, w którym kolejne artykuły wyświetlają się w całości, jeden pod drugim. Wystarczy przewijać.
- Aktualności+
- Bez reklam
- Priorytetowy support
Zobacz Aktualności+
od 12,50 zł /mies.przy płatności rocznej
Komentarze (0)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj sięSocio RealMadryt.pl
Zanim odpowiesz, sprawdź wcześniejsze komentarze
Jako Socio możesz przeglądać publiczną historię komentarzy użytkowników i lepiej wiedzieć, z kim oraz o czym dyskutujesz.