Tomás Roncero, hiszpański dziennikarz, napisał na portalu AS krótki tekst, w którym podał dziesięć powodów, przez które jego zdaniem Real Madryt sięgnie po jedenasty Puchar Europy.
1. Historia:
Królowie Europy. Mamy dziesięć Pucharów Europy i wszyscy w świecie futbolu zakładają, że dojdzie dziesięć kolejnych w przyszłości. To ciąży w wyobraźniach rywali. Sala z trofeami na Bernabéu również wygrywa mecze…
2. Specjalista w finałach:
Od porażki w 1981 roku w Paryżu z Liverpoolem, Real Madryt naznacza finały Pucharu Europy zwycięstwami. Amsterdam, Paryż, Glasgow i Lizbona. Séptima, Octava, Novena i Décima. Bez błędu. Wysoka niezawodność w finałach już od dawna. Presja motywuje, a nie hamuje.
3. Uśmiech Zidane’a:
Francuz przywrócił radość drużynie, która podąża za nim, jakby był Flecistą z Hameln. Piłkarze widzą w nim idola, nie trenera. Zidane jest talizmanem w Lidze Mistrzów. Wygrał ją jako zawodnik, strzelając cudowną bramkę dającą Novenę, i zdobył Décimę jako asystent Ancelottiego. Teraz przychodzi kolej na Mediolan w roli pierwszego trenera. Zizou to Míster Champions.
4. Cristiano „top”:
Dobrze wiesz, że Portugalczyk w każdej chwili może rozstrzygnąć spotkanie. Godín jest murem, ale Cristiano będzie wiedział, co zrobić, żeby pokonać go na San Siro. Ma szesnaście goli w tej edycji Ligi Mistrzów (tyle ile całe Atlético!) i w Mediolanie będzie się starał wyrównać i pobić swój historyczny rekord (siedemnaście bramek). Jest nienasycony. Dzięki Cristiano jestem spokojniejszy, myśląc o finale.
5. Wojna nerwów:
Atlético zagra z wielkim niepokojem, ponieważ wie, że historia jest mu winna Puchar Europy, którego ciągle nie ma w dorobku. Real Madryt w wygrywaniu Pucharów Europy ma dyplom z Oxfordu.
6. Efekt Ramosa:
Kwestia psychologiczna. Kiedy Torres i Griezmann zobaczą Andaluzyjczyka, zaczną mieć koszmary, przypominając sobie, co koledzy opowiedzieli im o Lizbonie. Rozumiem to.
7. Magia Luki:
Modrić będzie boiskowym Zidane’em na San Siro. Jego futbol to czyste złoto. Gustavo i Gabi będą mieli mnóstwo pracy, żeby zatrzymać Chorwata.
8. Huragan Bale:
W końcówce sezonu złapał najlepszą formę, od kiedy trafił do Realu Madryt. Dojrzał i w końcu prezentuje swoje największe zalety. Na San Siro oczarował świat hat-trickiem w barwach Tottenhamu. Przychodzi moment na powtórkę. Gareth, to jest twój wymarzony finał…
9. Ławka:
Real Madryt ma takich zawodników jak Lucas Vázquez, James, Isco czy Jesé, którzy mogą odmienić losy spotkania przez ostatnie pół godziny. Piłkarze niestandardowi, technicznie wyśmienici, a do tego skuteczni. Atlético jest o wiele bardzie ograniczone pod tym względem. Carrasco i niewiele więcej…
10. Minuta 93:
Nic nie trzeba tłumaczyć. Na samo wspomnienie tej minuty przeciwnik rzuci się do odwrotu. Wolałbym teraz gola w 92. minucie. Tamten z Lizbony był zbyt okrutny…
Dziesięć powodów, przez które wygra Real Madryt
Artykuł Tomása Roncero z dziennika AS
REKLAMA
Komentarze (37)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się