Kilka ostatnich dni było przepełnionych spekulacjami na temat Morientesa. Wreszcie Florentino Perez zdecydował się na spotkanie z Fernando i jego agentem. Ten ostatni jasno powiedział, że rzeczywiście wpłynęły oficjalne propozycje kontraktów. Prz takim obliczu wypadków, ta rozmowa miała charakter przyszłościowy dla Morientesa.
W pierwszej części rozmowy, Gines Carbajal wyjaśnił, na co liczy jego strona. Zaznaczył również, że bardzo interesująca oferta przyszła z Liverpoolu. Według samego piłkarza jest to szansa dalszego rozwoju. Potwierdziły się głosy, że także Monaco, były klub króla strzelców poprzedniej edycji ligi mistrzów, jest zainteresowane pozyskaniem byłego reprezentanta Hiszpanii. Na wstępie ich oferta odpada, ponieważ jest zbyt niska, niewystarczająca dla Floro. I to koniec faktów, jakie udało się wyciągnąć od uczestników spotkania.
Na pewno za kilka dnia wszystko będzie jasne w tej sprawie. Jeżeli Moro nie wystąpi w meczu z Sevilla, to możemy się spodziewać większej presji ze strony Fernando. Grzanie ławy nie jest tym, o czym marzył. Chce grać, zdobywać bramki, a Real Madryt po prostu tego nie gwarantuje.
( Na zdjęciu zmartwiony swoją sytuacją Morientes)
Morientes u Pereza
Moro odejdzie, jeśli nie będzie grać.
REKLAMA
Komentarze (37)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się