Menu
/ RealMadrid TV

Pepe: Postaramy się powiększyć historię Realu Madryt

Zapis konferencji Portugalczyka

Pepe pojawił się w Valdebeas na konferencji prasowej obok Zinédine'a Zidane'a w czasie Open Media Day przed finałem Ligi Mistrzów. Spotkanie z dziennikarzami odbyło się przed treningiem. Po nim kilku zawodników będzie też rozmawiać z mediami w zaimprowizowanej strefie mieszanej.

[ABC] W 2014 rokuprzegapiłeś finał przez kontuzję. Ile znaczy dla ciebie teraz możliwość rozegrania go na boisku? I ile dla ciebie znaczy wygrana w Lidze Mistrzów?
Dla mnie osobiście to oznacza szansę. Muszę dobrze wykonać swoją pracę, zagrać dla drużyny i mam nadzieję, że to się uda. Jeśli trener na mnie postawi, będę wdzięczny za możliwość pomocy mojemu klubowi.

[Chiringuito] Wiele mówi się o dublecie Barcelony. Dla ciebie co jest cenniejsze: mistrzostwo czy Liga Mistrzów?
[śmiech] Każdy tytuł ma swoją wagę. Dla mnie teraz najważniejsza jest Liga Mistrzów, bo rozgrywam w niej mecz, ale na pewno dla innych będą to inne tytuły, które zdobyli. My musimy skupić się na tym finale, dobrze się przygotować, co robimy, żeby być w odpowiedniej dyspozycji tego dnia i żebyśmy mogli zagrać dobrze jako drużyna, co robiliśmy przez całe rozgrywki.

[COPE] Świetnie znacie się z Atlético. Jaki będzie klucz do tego meczu?
Uważam, że w finale szanse rozkładają się po 50%. Oni mają nadzieję, my mamy swoją. To dla nas wielka szansa, że możemy powiększyć historię Realu Madryt i postaramy się to zrobić. Oczywiście mocno szanujemy Atlético Madryt, to świetna drużyna, ale też mamy swoje zalety, które musimy pokazać na boisku. Zawsze musimy myśleć jako drużyna.

[MARCA] Jaki wpływ może mieć finał sprzed dwóch lat?
Nie, to już przeszłość. To dla nas szansa na napisanie nowej historii i o to będziemy się starać. Musimy grać razem, jako zespół, musimy grać o zwycięstwo. Atlético zrobi to samo. Najważniejsze to dobrze się przygotować, żeby być gotowym na ten dzień.

[ESPN] Przeżywasz drugą młodość, jak niektórzy to opisują. Jak przeszedłeś przez ten sezon? Jak oceniasz swoją dyspozycję?
Jak powiedziałem kiedyś prezesowi i trenerowi, żeby pozwolili mi rywalizować. Czuję się dobrze przez rywalizację z kolegami, bo oni też prezentują świetny poziom. Jeśli mogę rywalizować na równych warunkach, to zawsze daję z siebie wszystko na każdym treningu i meczu. Korzysta na tym Real Madryt, bo wszyscy prezentują doskonały poziom i mogą grać w pierwszym składzie.

[RMTV] Jak czuje się drużyna? Wydaje się, że jesteście w świetnej formie.
Drużyna czuje się świetnie. Dobrze przepracowaliśmy poprzedni tydzień, ale ciągle zostają nam cztery dni na pracę. Będziemy dalej się dobrze przygotowywać, żeby w dniu finału być w dobrej dyspozycji. Ten mecz będzie trudny, ale podchodzimy do niego z maksymalną nadzieją.

[DefensaCentral] Dwa lata po finale w Lizbonie, jak oceniasz wasz zespół? I w jakiej formie fizycznej twoim zdaniem do tego meczu podchodzi Atlético?
Myślę, że Atlético podejdzie w dobrej formie. Co do nas, to dobrze pracujemy. Poprzedni tydzień przepracowaliśmy dosyć mocno. Teraz zostają cztery dni, trener na pewno przygotuje nas jak najlepiej jest to możliwe.

[Punto Pelota] Czy jeśli Zidane by nie przyszedł w środku sezonu, to dzisiaj bylibyście tak blisko La Undécimy?
Cóż, to nasz obecny trener. Ta sytuacja jest możliwa, bo przyszedł, ale nie mogę też mówić, co mogłoby się wydarzyć, gdyby został Benítez. Futbol to okazje. Trener dostał szansę doprowadzenia nas do finału i obyśmy w sobotę wykorzystali tę okazję.

[Castilla-La Mancha TV] Atlético mówi, że oczekuje Realu, który zagra z kontry. Jaki mecz ty sobie wyobrażasz?
Ale chyba nie będzie problemu, jeśli zagramy z kontry, nie? [śmiech] Myślę, że musimy grać naszymi zaletami. Trener i my wiemy, co mamy robić. Dobrze się przygotowujemy do finału, który chcemy wygrać, by powiększać historię Realu Madryt i dać radość naszym kibicom.

[Sportium] Atlético bardzo was chwali, a co ty sądzisz o parze Torres-Griezmann? Czy to atak w najlepszej formie oprócz waszego tercetu BBC?
Jak mówiłem, Atlético ma świetnych zawodników. Dobrze znamy tę ekipę, walczą razem, grają razem, prezentują wielkie koleżeństwo. Wyróżnianie w ich zespole jednego punktu nie jest sprawiedliwe, bo grają jako drużyna. My w Lidze Mistrzów też graliśmy razem, graliśmy jako ekipa, byliśmy zjednoczeni. Dlatego to będzie piękny mecz, którym kibice będą się cieszyć.

[Cuatro] Zawsze jesteś szczery, więc będziesz potrafił przyznać, że to Real jest lepszy i jest faworytem w tym finale?
Nie, w finale nie ma faworyta. Obie ekipy mają szansę. Startujemy z takimi samymi szansami, 50:50. Taka jest sytuacja. To prawda, że Real z powodu historii może być uznawany za faworyta, ale moim zdaniem w takich meczach nie ma faworyta. Obie drużyny dobrze się przygotowują do tego spotkania i ten, kto zagra lepiej, wygra.

[Fox Sports] Bez Pucharu Europy ten sezon będzie można uznać w wykonaniu Realu Madryt za klęskę?
Nie. Sądzę, że klęską byłoby to, gdybyśmy nie byli drużyną, gdybyśmy nie byli kolegami, a właśnie to pozwoliło nam dojść do finału. To byłaby klęska, gdyby tego brakowało. To jest szansa, mamy ogromne nadzieje na zwycięstwo i napisanie historii naszego klubu.

[Independent] U Mourinho na końcu wypadłeś z pierwszego składu. Od tego czasu awansowałeś do dwóch finałów Ligi Mistrzów i wywalczyłeś sobie pewne miejsce w składzie. Te dwa ostatnie lata to dla ciebie osobiste zwycięstwo?
Moim osobistym zwycięstwem jest to, że każdego dnia budzę się i mogę trenować tutaj w Realu Madryt. Dla mnie to spełnione marzenie. Kiedy mogę robić to, co kocham, robię to z wielką radością i miłością, co pokazuję na boisku. Dzięki temu mogłem pozostać w tym klubie przez tyle lat.

[A BOLA] Czy to najważniejsze spotkanie w twojej karierze?
Na pewno tak, bo jest tym najbliższym. Finał zawsze jest ważny. To dla nas szansa, możemy dalej pisać historię takiego klubu. To dla nas zaszczyt, że możemy grać w Realu Madryt i rozgrywać w nim finał. Cieszymy się, że spełniamy swoje marzenia.

[LibertadFM] Jak zawodnik przygotowuje się do takiego finału?
Po pierwsze, trzeba wypełniać zalecenia trenera na treningach. Trzeba go słuchać, a my musimy się krok po kroku nastawiać na to, co może wydarzyć się w samym meczu. Tak przygotowujemy się psychicznie, a co do aspektu fizycznego, trzeba ciężko pracować, żeby móc wytrzymać nie tylko 90, ale nawet 120 minut. Trzeba być dobrze przygotowanym, żeby wytrzymać wszystkie trudności.

[Vavel] Co sądzisz o Godínie jako liderze defensywy rywala? Czy przygotowujcie się na stałe fragmenty Atleti?
Jak mówiłem przy pytaniu o napastników, niesprawiedliwie jest mówić o pojedynczych graczach. Moim zdaniem Atlético gra jako zespół i niesprawiedliwie jest wyróżniać jednego gracza. Cała kadra ma wiele jakości.

[dziennikarz z Kostaryki] Jak czuje się Keylor Navas? Jak dużą wiarę w siebie ma przed pierwszym finałem Ligi Mistrzów?
Cóż, Keylor przez cały sezon pokazywał, że jest wielkim bramkarzem. Moim zdaniem jest bardzo mocny psychicznie. On bardzo lubi pracować. Jak mówiłem, wszyscy chcemy powiększyć historię Realu Madryt i dać radość naszym kibicom, po to przygotowujemy się do tego finału.

Wyłącz AdBlocka, żeby zobaczyć pełną treść artykułu.

Reklamy są jedyną formą, jaka pozwala nam utrzymywać portal, płacić za serwery czy wykorzystywanie zdjęć, by codziennie dostarczyć Ci sporą porcję informacji o Realu Madryt. Dlatego prosimy Cię o wyłączenie AdBlocka, jeśli w pełni chcesz cieszyć się możliwościami nowej strony i korzystać z naszej pracy. Gracias!

Komentarze

Wyłącz AdBlocka, żeby brać udział w dyskusji.

Reklamy są jedyną formą, jaka pozwala nam utrzymywać portal, płacić za serwery czy wykorzystywanie zdjęć, by codziennie dostarczyć Ci sporą porcję informacji o Realu Madryt. Dlatego prosimy Cię o wyłączenie AdBlocka, jeśli w pełni chcesz cieszyć się możliwościami nowej strony i korzystać z naszej pracy. Gracias!