Atlético Madryt również wraca dzisiaj do treningów przed finałem Ligi Mistrzów. Co ciekawe, Rojiblancos zmieniają miejsce pracy na ośrodek Hiszpańskiej Federacji Piłkarskiej w Las Rozas.
Zazwyczaj Atleti na takie okazje czy zgrupowania w czasie danych okresów przygotowań przed sezonem wybierało Los Ángeles de San Rafael, ale tym razem dokonano zmiany. Nie będzie to też zgrupowanie samo w sobie, bo zawodnicy w Las Rozas będą tylko trenować i jeść, a na wieczory będą wracać do domów. Zamysłem Simeone w takich sytuacjach jest po prostu zmiana rutyny i wzmocnienie więzi w drużynie.
AS dodaje, że Los Ángeles de San Rafael, które było dotychczas niezmiennym i tradycyjnym miejsce wyjazdów ekipy, zamieniono najprawdopodobniej z powodu przesądu. To tam Atlético przygotowywało się do finału w Lizbonie, a Simeone nie powtarza nigdy hotelu przed danym spotkaniem, jeśli wcześniej przegrał mecz w danym mieście.
Co ciekawe, Atleti ostatni raz w Las Rozas pracowało dziesięć lat temu, kiedy Carlos Bianchi przygotował tam ekipę do starcia z Saragossą w Pucharze Króla. Czternastu zawodników doznało jednak zatrucia pokarmowego i ostatecznie Rojiblancos zmienili miejsce treningów.
Na razie nie podano, kiedy Atlético zorganizuje otwarty dzień dla mediów, którego wymaga UEFA. Wypowiedzi z tego wydarzenia znajdą się na portalu.
Atlético zmienia miejsce treningów przed finałem
Ciekawostka z obozu rywala
REKLAMA
Komentarze (3)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się