Kiko Casilla zaliczył bardzo dobry mecz przeciwko Valencii na Santiago Bernabéu mimo utraty dwóch goli. Zastąpił w bramce Keylora Navasa i na pewno może być z siebie zadowolony. Przedstawiamy słowa golkipera, które skierował do dziennikarzy w strefie mieszanej.
– Dotarliśmy do samego końca. Nie zależymy od siebie, ale w La Corunii zagramy swoje.
– Valencia to nie jest zły zespół. To wielka drużyna, André Gomes jest świetny. W drugiej części udało nam się wygrać, ale mocno nas zdominowali.
– Wiedziałem, do jakiego klubu przychodzę. Spodziewałem się, że gra w każdym meczu nie będzie łatwą sprawą. Najważniejsze jest to, żeby być gotowym, kiedy przyjdzie okazja. Być z zespołem i zrobić, co w twojej mocy, żeby zakryć braki. Nawet w najpiękniejszych snach nie spodziewałem się takiego meczu, jestem bardzo zadowolony ze swojego występu, ale przede wszystkim cieszę się z wygranej.
– Będzie trudno, trzeba wykorzystywać okazje, ale jestem przekonany, że dzięki piłkarzom, których mamy, uda się osiągnąć założone cele.
Casilla: Nawet w snach nie spodziewałem się takiego meczu
Bramkarz po starciu z Valencią
REKLAMA
Czytaj kolejne newsy bez przeklikiwania
Jako Socio korzystasz z widoku Aktualności+, w którym kolejne artykuły wyświetlają się w całości, jeden pod drugim. Wystarczy przewijać.
- Aktualności+
- Bez reklam
- Priorytetowy support
Zobacz Aktualności+
od 12,50 zł /mies.przy płatności rocznej
Komentarze (13)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj sięSocio RealMadryt.pl
Zanim odpowiesz, sprawdź wcześniejsze komentarze
Jako Socio możesz przeglądać publiczną historię komentarzy użytkowników i lepiej wiedzieć, z kim oraz o czym dyskutujesz.