Walka o mistrzostwo między Realem, Atlético i Barceloną to główny temat na sobotnich okładkach najważniejszych dzienników sportowych w Hiszpanii.

„Być albo nie być” – MARCA posługuje się słynnym cytatem z „Hamleta” Williama Shakespeare'a (dziś wypada 400. rocznica śmierci pisarza) i zapowiada, że właśnie o to grają dziś Real, Atlético i Barcelona. Królewscy zaczynają i pojawią się w Vallecas bez Cristiano, który będzie gotowy na mecz z City. Atleti przyjmie Málagę na pękającym w szwach Calderón. Barça liczy na formę Suáreza, który może zostać liderem klasyfikacji Pichichi.
Casillas jest blisko przenosin do USA, Ranieri jest futbolowym buntownikiem, Landa pojedzie w Giro, a Movistar Inter zagra w fustalowym finale Pucharu UEFA.

„Jeden mecz na trzech boiskach” – Bale zastąpi Cristiano w Vallecas, a Zidane mówi o Portugalczyku: „Chce zagrać, ale nie może”. Atleti wierzy w Calderón i Torresa, a Simeone twierdzi: „Brak Godina rozstraja nasz system”. Luis Enrique nie będzie nikogo oszczędzał, a Abelardo zapewnia: „Chcemy zagrać z Barçą jak Valencia”.
Casillas usiądzie w Porto na ławce rezerwowych do końca sezonu.

„Liga i Pichichi” – Luis Suárez ma odegrać kluczową rolę w pokonaniu Sportingu, by utrzymać pozycję lidera i zbliżyć się do tytułu. Ponadto Urugwajczyk celuje w koronę króla strzelców, ponieważ traci do Cristiano tylko jedną bramkę, a ten nie zagra dziś w Vallecas.
Real bez Ronaldo, ale z Bale'em. Atlético jest zobligowane, by wygrać pod nieobecność Godina. Barcelona chce odwrócić złą kartę po dwóch porażkach u siebie.
Espanyol upada z hukiem i wisi nad nim widmo spadku. Nadal po trzech latach awansował do półfinału turnieju w Barcelonie. Piłkarki wodne z Sabadell zagrają o czwarte mistrzostwo.

„Fotofinisz” – przed nami kolejna kolejka, która może przyprawić o zawał i zdecydować, kto będzie pierwszy na mecie.
Luis Enrique wbija szpilkę w Aleixa Vidala, a Guardiola może dziś zostać mistrzem Niemiec.
Komentarze (25)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się