Bramkarz Realu Madryt, Iker Casillas chciałby za rywala Monaco w pucharowej fazie Ligi Mistrzów, drużynę, która wyeliminowała Królewskich przed rokiem. – Nie chciałbym trafić na drużynę włoską, wolałbym angielską lub francuską, a szczególnie Monaco – powiedział. Casillas przeanalizował mecz, który odbył się bez publiczności. Gol Ronaldo dobrze ustawił Królewskich już na samym początku spotkania. – Mogliśmy bardziej się odkryć i poszukać drugiej bramki. Przeciwnicy nie mieli czystej okazji, lecz wpędzili nas w chwile trwogi. Drugi gol dał nam całkowity spokój i już wiedzieliśmy, że jesteśmy w następnej fazie Ligi Mistrzów. Nie chcieliśmy ryzykować i teraz najważniejsze jest skoncentrować się na lidze i Pucharze Króla.
Z kolei Argentyńczyk Walter Samuel stwierdził, że był to bardzo dziwny powrót na Stadion Olimpijski w Rzymie. – To było bardzo osobliwe uczucie powrócić na pusty stadion i gra na nim sprawiła, że poczułem się dziwnie. Graliśmy o życie i najważniejsze było osiągnąć wynik, który by nam dawał awans czyli wygrać i udało to się nam – powiedział Samuel – Grałem przeciwko moim kolegom, ale w innej koszulce. Chciałem wygrać i tylko na tym się koncentrowałem. W takich momentach nie myślę o przeciwniku, na którego możemy trafić w następnej rundzie. Najważniejszą rzeczą jest, że udało nam się zakwalifikować i na razie będziemy się cieszyć tą chwilą.
Casillas chciałby Monaco
Jeszcze nie ucichły emocje wczorajszego meczu a bramkarz Królewskich, Iker Casillas już zdążył zadeklarować, iż chciałby trafić na Monaco
REKLAMA
Komentarze (10)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się