Indolencja strzelecka Realu Madryt w spotkaniach wyjazdowych może być spowodowana pasywnością jego najlepszego strzelca. Cristiano Ronaldo przeszedł obok meczu w Las Palmas – zaliczył zaledwie 28 kontakty z piłką, co jest najgorszym wynikiem Portugalczyka w spotkaniu ligowym od kiedy dołączył do ekipy Królewskich. Tylko sześciokrotnie notował gorsze występy, ale w żadnym z nich nie przebywał na murawie dłużej niż 45 minut.
Mecz na Wyspach Kanaryjskich nie jest odosobnionym przypadkiem w ostatnim miesiącu. Do tej pory Cristiano zaliczył najbardziej „dyskretny” występ przed czterema kolejkami w Maladze, gdzie zanotował 37 kontaktów z piłką, a Los Blancos zremisowali 1:1. Podobnie było w Granadzie (41 kontaktów), Eibarze i z Rayo na Bernabéu (po 38 kontaktów).
Jeśli zerkniemy na statystyki w Lidze Mistrzów, to znajdziemy tylko jeden mecz, w którym Cristiano był bardziej pasywny i w którym zagrał ponad 45 minut. Był to pierwszy półfinał z Bayernem na Bernabéu w sezonie 2013/2014, zakończony zwycięstwem Realu 1:0. Cristiano wracał po kontuzji mięśnia dwugłowego i został zdjęty z placu gry w 73 minucie. Przez niespełna pięć kwadransów gry zaliczył niespełna 16 kontaktów z piłką.
Co ciekawe, najgorszy wynik pod tym względem z czasów gry portugalskiego cracka w Manchesterze United miał miejsce w listopadzie 2006 roku. W konfrontacji z Evertonem Cristiano dotknął futbolówkę 34 razy przez 68 minut gry.
Tajemnicze zniknięcie Cristiano
Portugalczyk zaginął na Wyspach Kanaryjskich
REKLAMA
Komentarze (69)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się