Noc z wtorku na środę była dla Luisa Figo okropna. Praktycznie nie mógł zasnąć. Wszystko przez zmarnowany rzut karny, który w konsekwencji może wyeliminować Real z Ligi Mistrzów. Portugalczyk przyznał, że zamierzał strzelać w inną część bramki, ale w ostatniej chwili zmienił decyzję. Do dzisiaj cały czas przed oczami ma swoją feralną jedenastkę. Gdyby trafił, Real praktycznie byłby już w 1/8 finału.
Pierwsi, którzy dodali mu otuchy byli Zidane i Morientes. Bardzo ładnie zachowała się również publiczność na Santiago Bernabeu, która doceniła zaangażowanie Figo w meczu z Leverkusen.
Luis Figo, wierzy w awans. Twierdzi, że Real pokona wicemistrzów Włoch na pustym Stadionie Olimpijskim (kara nałożona na Romę przez UEFA). Portugalczyk nie zamierza zrezygnować z wykonywania jedenastek. Miejmy nadzieję, że mecz w Leverkusen to był jedynie wypadek przy pracy.
Wiara Figo
Luis Figo wierzy w zwycięstwo nad AS Roma
REKLAMA
Czytaj kolejne newsy bez przeklikiwania
Jako Socio korzystasz z widoku Aktualności+, w którym kolejne artykuły wyświetlają się w całości, jeden pod drugim. Wystarczy przewijać.
- Aktualności+
- Bez reklam
- Priorytetowy support
Zobacz Aktualności+
od 12,50 zł /mies.przy płatności rocznej
Komentarze (0)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj sięSocio RealMadryt.pl
Zanim odpowiesz, sprawdź wcześniejsze komentarze
Jako Socio możesz przeglądać publiczną historię komentarzy użytkowników i lepiej wiedzieć, z kim oraz o czym dyskutujesz.