Najważniejsze i najtrudniejsze jeszcze przed nami. Zmagania najlepszej europejskiej szesnastki wkraczają w decydującą fazę i właśnie teraz koszykarski Real Madryt czeka seria wymagających wyjazdów: do Kowna, Barcelony, Pireusu i Vitorii. Paradoksalnie, miesiąc pełen podróży drużyna rozpocznie od starcia u siebie. Nie będzie jednak łatwo i przyjemnie, bowiem pierwszym marcowym przeciwnikiem jest CSKA Moskwa, lider grupowej tabeli i jeden z największych faworytów do mistrzowskiego tytułu.
Pojedynek obu klubów zapowiada się bardzo atrakcyjnie i ofensywnie. Przodują one klasyfikacji zdobytych punktów, przez co należy spodziewać się wielu trafień i dość okazałego wyniku. Ofensywne zapędy potwierdziło także pierwsze, styczniowe starcie, nawet jeśli zespoły podzieliło wtedy aż czternaście punktów (95:81). Wówczas za ponad połowę moskiewskiego dorobku odpowiadali Nando de Colo i Miloš Teodosić. Jeżeli madrycki obwód nie przyłoży się do krycia, szczególnie wspomnianej dwójki, sytuacja najpewniej się powtórzy.
Zaledwie jedna porażka w minionym miesiącu (i to na jego początku), a także zdobyty tytuł poprawiły nastroje w madryckiej ekipie. Narzekania dotyczące gry zespołu jednak nie ustają i podziela je w całości trener, Pablo Laso. Stwierdził niedawno, że choć rezultaty są pomyślne, gra pozostawia jeszcze wiele do życzenia. Właśnie z takim nastawieniem mistrzowie podchodzą do najbliższego starcia. Wciąż muszą udowodnić, że faktycznie zaliczają się do europejskiej czołówki. Sergio Llull czy Gustavo Ayón chętnie pomogą w zdobywaniu punktów, ale do obrony zaciągnąć się musi wszystkich pięciu zawodników obecnych na parkiecie.
Real Madryt zmierzy się z CSKA Moskwa w środę, o godzinie 20:45, w Palacio de los Deportes w Madrycie. Spotkanie zainicjuje zmagania w 9. kolejce fazy Top-16 Turkish Airlines Euroligi.
Startuje marzec pełen wyjazdów
Koszykarze rozpoczną od starcia z CSKA
REKLAMA
Komentarze (1)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się