Steve McManaman, były piłkarz Realu Madryt, wypowiedział się dla brytyjskiego dziennika Express, opisując szatnie Realu za czasów wspólnej gry z Zinedinem Zidanem.
– Nigdy nie sądziłem, że Zidane może zostać trenerem. Pamiętam, że kiedy do nas dołączył nie mówił po hiszpańsku i w szatni głównie milczał. Oczywiście był fantastycznym piłkarzem, znał też włoski, ale głównie odzywał się po francusku i trzymał się z Claudem Makelele, który też był cichy, na swój własny sposób. Zizou był zdystansowany i bardzo profesjonalny. Przychodził, trenował i wracał do domu. Z pewnością przełożyło się to na jego karierę menadżera i nie jest tym, który krzyczy. Ma jednak tak wielką piłkarską wiedzę, że musi cieszyć się szacunkiem zawodników.
– Wtedy wydawało się, że trenerem może zostać Hierro. Był liderem w szatni, dużo mówił no i był Hiszpanem. W jakimś sensie Hierro był zresztą wtedy naszym trenerem. Oczywiście faktycznym menadżerem był Del Bosque, ale on też był dość małomówny. Tym odpowiedzialnym za przemowy w szatni, ruganie i krzyczenie, był właśnie Fernando.
– Mam nadzieję, że Real Madryt ma jakąś koncepcję na posadę menadżera. Inną, niż wyrzucanie kolejnych ludzi i zastępowanie ich przez Carlo, José, Fabio czy Rafę. Kończą się im już nazwiska, mam więc nadzieję, że Zidane otrzyma prawdziwą szansę. Nie powinni też zapominać o innych trenerach, których mają w szkółce, jak Solari, Ramis czy Guti.
McManaman: Nie sądziłem, że Zidane zostanie trenerem
Anglik opisuje dawną szatnie Realu
REKLAMA
Komentarze (7)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się