REKLAMA
REKLAMA

El Clásico - milionowa oglądalność

Klasyk na Camp Nou obejrzała spora populacja Hiszpanii. Był to jednocześnie mecz o największej oglądalności ze wszystkich dotychczasowych w La Liga
REKLAMA
REKLAMA

Szacuje się, że ostatnie Gran Derby obejrzało aż 9 286 000 Hiszpanów! To dało wynik ponad 50% oglądalności w tym czasie w kraju zza Pirenejów. Oczywiście podliczono wynik nie tylko z ogólnodostępnego kanału TVE2, ale też z tych kodowanych.
GD pobiło m.in. bardzo popularny w Hiszpanii serial "Aquí no hay quien viva" (rekord: 7 milionów przed telewizorami). Nawet mecze reprezentacji nie cieszą się takim zainteresowaniem! Wyjątkiem były mecze na Euro 2004. Spotkanie z Portugalią obejrzało 10 238 000 widzów, co jest rekordem kraju w ostatnich dwóch latach.
Co ciekawe, w rankingu najbardziej oglądanych transmisji widnieje poprzednie Gran Derby na Camp Nou (oglądało je 8 553 000 widzów) oraz... finał Pucharu Króla pomiędzy Realem Madryt, a imiennikiem z Zaragozy (tylko 20 000 widzów mniej niż tegoroczny klasyk w Barcelonie).
Hiszpanie żartują, że w ich kraju najważniejszy jest futbol, dopiero potem jest czas na wszystko inne. Coś w tym musi być. Przecież dziennik "Marca" jest najlepiej sprzedawaną gazetą w Hiszpanii. Powyższe wyniki telewizyjne również o czymś świadczą. Monopol futbolow przełamują seriale nie mające sobie równych: to wyżej wspomniany "Aquí no hay quien viva" i "Los serrano". Nawet popularny konkurs Eurowizji, ani orędzie króla Hiszpanii (nadawane w tym samym czasie na wszystkich stacjach) nie mają więcej widzów, niż mecze pikarskie!

Czytaj kolejne newsy bez przeklikiwania

Jako Socio korzystasz z widoku Aktualności+, w którym kolejne artykuły wyświetlają się w całości, jeden pod drugim. Wystarczy przewijać.

  • Aktualności+
  • Bez reklam
  • Priorytetowy support
Zobacz Aktualności+ od 12,50 zł /mies.przy płatności rocznej

Ostatnie aktualności

Transferowa ofensywa

Będzie Van Bommel, będzie Robinho, będzie również Pedretti?

• 0

Debiut Woody'ego znów przełożony

Jonathan Woodgate miał wraz z nowym rokiem pojawić się w bloku defensywnym Królewskich. Niestety, prawdopodobnie znów przyjdzie nam poczekać nieco dłużej na Anglika

• 0

Raúl: Liczy się przyszłość

Raúl Gonzalez, kapitan Królewskich, nie chce wracać do porażki z Barceloną i z nadzieją patrzy w przyszłość.

• 0
REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (0)

REKLAMA