AS poprosił doktora José Gonzáleza o przeanalizowanie aktualności związanych z sytuacją medyczną w Realu Madryt. Hiszpan poza prywatną praktyką pracował i pracuje w sztabach medycznych Atlético Madryt, Rayo Vallecano czy federacji gimnastycznej.
Skąd tyle kontuzji?
– Uważam, że to, co dzieje się w Realu Madryt, to nie jest przypadek. To nie jest pech. To po prostu konsekwencje nieodpowiedniego zaplanowania przygotowań do sezonu. Zawsze powtarzaliśmy, że dobre zaplanowanie przygotowań to podstawa i kluczowa sprawa przy tym, żeby zawodnik złapał dobry poziom fizyczny, który pozwoli mu odpowiednio podejść do sezonu i zapobiegać kontuzjom. W tym konkretnym przypadku po derbach Cristiano powiedział absolutną prawdę, kiedy skarżył się na przygotowania. W poprzednim sezonie niektórzy z graczy Barcelony także publicznie wypowiadali się o tym, że ich przygotowania nie były najpoprawniejsze i że są zmęczeni po tylu podróżach. W tym roku historia się powtarza, czyli mamy ekipy bez dobrego przygotowania czy działaczy przedkładających problemy finansowa ponad problemami sportowymi, a to wszystko kończy się serią kłopotów z kontuzjami.
Słowa Cristiano
– Ja nie tylko w nie wierzę, ja je potwierdzam. Uważam, że Ronaldo ma całkowitą rację w tych wypowiedziach. Przynajmniej tak to zrozumiałem jako człowiek, który zawodowo pracuje przy futbolu. Ronaldo przez swoją budowę i przygotowanie pod względem fizycznym prezentuje się jak byk. Jest w fenomenalnej dyspozycji. Dokładnie dlatego, że jest w takiej formie, nie miał żadnej kontuzji. Większość graczy Realu doznawała różnych urazów, nie mogła grać, a powrót do formy na poziomie Ronaldo sporo ich kosztował. Dlatego jego dokładne wypowiedzi, jeśli wysłuchałeś dokładnie tego, co powiedział, są poprawne.
Kontuzja Benzemy
– Sztab medyczny informuje, że to kontuzja mięśnia dwugłowego. Wstępnie nie ma wielkiej wagi i za trzy tygodnie Benzema powinien być wyleczony. Ja w takich konkretnych przypadkach mówię zawsze to samo: jeśli mają to być trzy tygodnie, niech wypełnią te terminy, niech nie próbują przyśpieszać okresu regeneracji. Na Realu Madryt ciąży spora presja ze strony kibiców i mediów, ale muszą unikać nawrotów urazów. Jeśli będziemy za wszelką cenę szukać przyśpieszenia rehabilitacji, doprowadzimy do tego samego, co było z Bale'em, czyli pierwotny okres mocno się wydłuży. Dlatego trzeba zachować cierpliwość, a kiedy zawodnik będzie w stanie, wtedy powinien wrócić na murawę.
Stłuczenie Modricia
– Takie urazy mają mniejsze znaczenie. Uważam, że jeśli to tylko stłuczenie, to do tygodnia zawodnik powinien wrócić na boiska.
Powrót Bale'a
– Uważam, że w tym momencie sztab medyczny przestrzega rygorystycznego protokołu. On musi pozostać poza grą przez odpowiedni czas, a kiedy będzie czuć się całkowicie dobrze i wypełni minimalny przewidziany czas na regenerację, wtedy zacznie zwiększać obciążenia i w krótkim czasie będzie gotowy do powrotu na boisko.
Dr González: Cristiano ma całkowitą rację
Opinie lekarza dla dziennika AS
REKLAMA
Komentarze (10)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się