REKLAMA
REKLAMA

Florentino boi się o letnie tournée

Królewscy nie mogą spaść z ligowego podium
REKLAMA
REKLAMA

Ligowy upadek (cztery punkty straty do Atlético i dwanaście do Barcelony), który zafundował sobie w tym sezonie Real Madryt, zmusił klub do zmiany celów. Jako że zarówno Zidane, jak i zawodnicy nie wierzą już w odrobienie strat w wyścigu o mistrzowski tytuł, obsesją wśród działaczy na Santiago Bernabéu stało się zachowanie trzeciego miejsca dającego bezpośredni awans do Ligi Mistrzów. Champions League stanowi dla Królewskich obowiązkowe źródło zarówno dochodów, jak i prestiżu.

Jeśli mówimy już kwestiach finansowych, Florentino Pérez obawia się, że ostatnia fatalna passa w lidze jest w stanie zagrozić letnim wyjazdom poza kontynent, które do tej pory stanowiły stałe źródło przychodu. Letnie tournée – w 2015 roku Los Blancos udali się Chin i Australii – do tej pory były gwarancją wielomilionowych zysków oraz rozprzestrzeniania klubowej marki poza granicami Starego Kontynentu. Tego typu eskapady były jednym z kluczowych czynników, które pozwoliły zamknąć roczny budżet na poziomie ponad 500 milionów euro. Jeśli Real pozwoli ostatecznie uciec Atlético i wyprzedzić się Villarrealowi, który traci do Los Blancos zaledwie dwa punkty, coroczne plany mogą wziąć w łeb, ponieważ Królewscy musieliby w sierpniu wziąć udział w eliminacjach Ligi Mistrzów.

Kluczowy będzie więc pojedynek z Villarrealem w ramach 34. serii gier Primera División, do którego dojdzie trzy kolejki po wizycie Królewskich na Campo Nuevo. Real zmierzy się z Żółtą Łodzią Podwodną tydzień po starciu w ćwierćfinale Ligi Mistrzów (przy założeniu, że najprawdopodobniej uda się wyeliminować Romę), która pozostaje jedynym większym celem na ten sezon.

Ostatnie aktualności

Czas Mayorala

Młody napastnik wyjdzie jutro w pierwszym składzie?

32

Kadra na Levante

Powrót Pepego; Ødegaard i Mayoral z powołaniem

55
REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (32)

REKLAMA