REKLAMA
REKLAMA

Atlético czysto zatrzymało Real

Jedynie 13 fauli podopiecznych Simeone
REKLAMA
REKLAMA

Kibice oraz dziennikarze spodziewali się, że wczorajsze derby Madrytu będą stały pod znakiem ostrej gry, walki i wielu fauli, szczególnie ze strony piłkarzy Atlético. Bukmacherzy prześcigali się w zakładach na liczbę czerwonych kartek, a przynajmniej jeden kartonik tego koloru brali wręcz za pewnik. Tymczasem rzeczywistość okazała się zgoła odmienna. Podopieczni Diego Simeone nie potrzebowali uciekać się do wielu nieczystych zagrań, by zatrzymać i pokonać Królewskich na Santiago Bernabéu.

Zawodnicy z Vicente Calderón dopuścili się jedynie 13 fauli, a gracze Realu złamali przepisy 15-krotnie. Największe zaskoczenie budzi jednak nie liczba fauli, a to, kto wcale nie był faulowany. Piłkarze Atlético ani razu nie zatrzymali w sposób niezgody z regulaminem Cristiano Ronaldo. Czysto zabierano też futbolówkę Jamesowi czy Lucasowi Vázquezowi i Jesému, którzy pojawili się na placu gry dopiero w drugiej połowie. Cholo wiedział doskonale, że wyłącznie z gry Królewskich polega na skupieniu się przede wszystkim na Luce Modriciu, a nie Ronaldo. To właśnie Chorwat był faulowany najczęściej – czterokrotnie.

Cristiano zaliczył niezwykle dyskretne derby, w których oddał 7 strzałów (3 celne, 3 niecelne, 1 zablokowany), 35 podań (26 celnych) i wykonał 6 prób dryblingu (3 udane). Mądra gra w obronie, niewymagająca łamania przepisów, wystarczyła, by Portugalczyk pozostał niewidoczny przez praktycznie cały mecz.

Ostatnie aktualności

REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (9)

REKLAMA