Ostatnio na Raúla spadło sporo laurów. Świętował bowiem dziesięciolecie pracy w Realu, ponadto zaciekle walczy o miano najbardziej zasłużonego reprezentanta Hiszpanii. Jednak w świetle dzisiejszego meczu najbardziej istotną informacją jest to, że zagra on dzisiaj 27. raz w partidazo, jak nazywają mecze Realu z Barceloną Hiszpanie.
Raúl ani razu od czasu debiutu nie opuścił Gran Derbi Europa. Włączając w to mecze spoza rozgrywek La Liga. W sumie: 20 klasyków ligowych, 2 Copa del Rey, 2 Superpucharu Hiszpanii i kolejne 2 Ligi Mistrzów. Bilans również jest niezły. Z Raúlem w składzie Real 7 razy wygrał, 9 zremisował i 10 meczów z Barceloną przegrał. Nasza "7" strzeliła dotychczas 9 goli w klasykach. Pierwszy raz wystąpił w tym wielkim wydarzeniu w sezonie 94/95. Real zdeklasował FCB aż 5:0 u siebie. Co więcej, licząc od sezonu 97/98 Raúl stracił tylko... 5 minut gry w derby! - Pierwsze pięć czy sześć pojedynków było wyjątkowe. Teraz inaczej to przeżywam - wspomina kapitan Królewskich. Oczywiście dla nas najbardziej legendarny, taki który zostanie na długo w pamięci będzie mecz na Camp Nou z sezonu 99/00. - Tam pokazałem słynny gest uciszający kibiców. Meczu nie wygraliśmy, choć bardzo chcieliśmy. Muszę jednak przyznać, że czasem remis oznacza zwycięstwo - przypomniał Raúl.
27. klasyk Raúla
Przez 10 lat nasz kapitan nie opuścił żadnego z wielkich klasyków pomiędzy Realem, a Barceloną. Dziś rozegra zatem swój 27. mecz
REKLAMA
Komentarze (21)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się