Mniej kilogramów, ale identyczna siła – taką formułę miał zastosować w ostatnim czasie Cristiano Ronaldo. MARCA twierdzi, że w taki sposób Portugalczyk zareagował na doniesienia o swoim upadku.
Dziennik podaje, że Ronaldo jest bardzo szczęśliwy w Realu Madryt i z samej pracy z Zinédine'em Zidane'em. Po kilku tygodniach z Francuzem znowu jest szybki i czuje odpowiednią pewność siebie, żeby indywidualnie walczyć z rywalami i rozstrzygać spotkania. Wpływ na poprawę miała nie tylko zmiana w atmosferze w szatni czy podejściu psychologicznym, ale właśnie także praca fizyczna. Zidane, podobnie jak Ancelotti, nie jest zwolennikiem budowania wielkich mas mięśniowych. W ostatnim okresie Cristiano miał pod tym względem trochę zejść z wagi, co przyniosło efekty na murawie.
Treningi pozwoliły Portugalczykowi odzyskać szybkość i pewność zagrań. Zidane od początku naciskał na odpowiednią pracę nad formą fizyczną i kondycją, które miały pozwolić na odważniejszą grę całego zespołu. Sam Cristiano przy każdej z ostatnich wypowiedzi podkreślał, że czuje się dużo lepiej i zapewniał, że ćwiczenia pod okiem nowych trenerów wyszły drużynie na dobre. Jak informowały media, cały styczniowy miniokres przygotowawczy zwieńczony został 40-minutowym bieganiem. Teraz cała ta praca ma przełożyć się na szybkość, gole i zwycięstwa, a na razie jej efekty najlepiej widać właśnie po Cristiano.
Na dobrej drodze
MARCA o formie fizycznej Cristiano
REKLAMA
Komentarze (47)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się