REKLAMA
REKLAMA

Trudny wyjazd do Kraju Basków

Castilla zmierzy się z Amorebietą
REKLAMA
REKLAMA

Tydzień temu Castilla pokonała na własnym stadionie Real Unión i umocniła się na drugim miejscu w tabeli. Poprzedni mecz był bardzo trudnym egzaminem, ale zdanym pomyślnie. Teraz podopieczni Ramisa staną przed kolejnym wyzwaniem, wcale nie łatwiejszym niż kilka dni temu. Czeka ich wyjazdowy pojedynek w Kraju Basków z Amorebietą, czyli zespołem z czwartego miejsca w lidze. Ewentualne zwycięstwo znów pozwoliłoby Królewskim wskoczyć na fotel lidera, przynajmniej na kilka godzin.

Amorebieta wysoką pozycję w tabeli zawdzięcza głównie bardzo dobrej grze na własnym stadionie. Tyle dwie drużyny w tym sezonie były w stanie wywieźć stamtąd komplet punktów. Jednak Baskowie złapali w ostatnim czasie zadyszkę i nie wygrali już od trzech spotkań. Mimo tego w dalszym ciągu liczą się w walce o miejsca w play-offach. Awans do Segunda División byłby dla tego klubu największym sukcesem w historii, ponieważ Amorebieta nigdy nie grała wyżej niż w trzeciej lidze.

Passa Castilli jest imponująca – trzynaście meczów bez porażki, pięć zwycięstw z rzędu. Do tego należy podkreślić wyraźną poprawę w grze defensywnej. Jeden stracony gol w pięciu spotkaniach pod wodzą Ramisa to wynik znakomity. Jednak Amorebiety nie można lekceważyć. W pierwszej rundzie Baskowie potrafili wywieźć punkty ze stadionu Alfredo Di Stéfano, co w tym sezonie jest nie lada wyczynem. Trudno przewidzieć, na jaki skład w jutrzejszym meczu postawi Ramis. Tydzień temu zupełnie zaskoczył wyjściową jedenastką, a niewykluczone, że i tym razem dojdzie do jakiś roszad. Febas, Mayoral, Cedrés i Lazo grali w środku tygodnia w Szwecji spotkanie w ramach UEFA Youth League, więc być może rozpoczną jutro na ławce rezerwowych.

Początek meczu jutro (niedziela) o godzinie 12:00.

Ostatnie aktualności

REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (1)

REKLAMA