Trener FC Barcelona, Holender Frank Rijkaard zarządził jeden dzień treningów więcej niż jego kolega po fachu w Realu Madryt. Sytuacja dla obu trenerów jest nie do pozazdroszczenia. W obu drużynach na mecze reprezentacji wyjedzie paru zawodników z podstawowego składu.
W tzw. "klasycznym tygodniu" - la semana del Clásico, czyli tygodniu poprzedzającym Gran Derby odbędą się bowiem również mecze międzynarodowe. Stąd García Remón da swoim podopiecznym dwa dni przerwy, a Rijkaard tylko jeden. Możliwe też, że oba kluby dojdą do porozumienia w sprawie wspólnego wynajmu samolotu dla powracających piłkarzy reprezentacji z Ameryki Południowej.
Rijkaard pozwolił piłkarzom dopiero dziś na odpoczynek. Jutro zobaczy rodaków w meczu na Mini Estadi w Barcelonie. Holandia zagra bowiem z Andorrą. Z kolei García Remón niejako w nagrodę za dobrą postawę pod koniec zeszłego tygodnia od poniedziałku dał wolne zawodnikom Królewskich. Obie drużyny wznowią treningi w czwartek wieczorem, by poczekać na powrót swoich kolegów z południowoamerykańskich wojaży.
Ostatni trening Realu przed meczem w Barcelonie odbędzie się za zamkniętymi drzwiami. Po zajęciach pan Mariano udzieli ostatnich wskazówek podopiecznym i przedstawi listę powołanych na szlagier. Później drużyna wyruszy do Ciudad Condal nieopodal Barcelony. W dzień spotkania prawdopodobnie ekipa obejrzy poprzednie spotkania z udziałem rywala.
Barça trenuje więcej
Gospodarze spotkania będą trenować więcej czasu, niż Królewscy w okresie zwanym la semana del Clásico
REKLAMA
Komentarze (43)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się