Marcelo zakończył mecz z Granadą leżąc na murawie w towarzystwie sztabu medycznego Realu Madryt. Brazylijczyk niefortunnie upadł po starciu o górną piłkę z Isaakiem Successem i wyraźnie trzymał się za bark. Do szatni udał się w asyście klubowych lekarzy z grymasem bólu na twarzy.
Emilio Butragueńo, pytany po spotkaniu o stan zdrowia zawodnika, powiedział jedynie: „Mamy nadzieję, że to tylko stłuczenie”. Również Zinédine Zidane nie wyjawił nic więcej na pomeczowej konferencji prasowej.
W strefie mieszanej na Los Cármenes Marcelo pojawił się już z temblakiem i ręką owiniętą bandażami, co wskazywałoby na uraz barku. Wraz z upływem czasu w mediach pojawiają się coraz bardziej niepokojące informacje. AS donosi, że obrońca mógł doznać urazu bardzo podobnego do tego, z którym swego czasu zmagał się Sergio Ramos. Kapitan Królewskich zwichnął bark i musiał odpocząć od gry przez trzy tygodnie.
Z kolei dziennikarz Edu Aguirre wyjawił w programie El Chiringuito, że Marcelo doznał bardzo silnego stłuczenia. Kluczowe mają być najbliższe godziny, po których można będzie powiedzieć coś więcej. We wtorek piłkarz ma przejść badania. Pierwsze prognozy mówią o trzech tygodniach przerwy. Oznacza to, że występ Marcelo z Athletikiem Bilbao i Romą stoi pod dużym znakiem zapytania.
Marcelo z kontuzją barku?
Występ z Athletikiem i Romą pod znakiem zapytania
REKLAMA
Komentarze (22)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się