REKLAMA
REKLAMA

Manresa bez szans

Koszykarze z kolejnym zwycięstwem
REKLAMA
REKLAMA

Wyjazdowy mecz w Manresie stał się doskonałą okazją do wypoczynku. Real Madryt prowadził z tamtejszą drużyną od początku do końca, a cały pojedynek zakończył z zapasem trzydziestu dwóch punktów (70:102). Okazję do debiutu zyskał nowy zawodnik składu, Augusto Lima. Popisał się ładnym blokiem, 8 zdobytymi punktami i 2 zbiórkami. Drużyna zanotowała czternaste zwycięstwo w Lidze Endesa i wskoczyła na trzecią pozycję w tabeli, wyprzedzając pokonaną w tym tygodniu Laboral Kutxa.

Spotkanie rozpoczęło się z opóźnieniem, bowiem podczas rozgrzewki Andrés Nocioni doprowadził do stłuczenia jednej z tablic. Kilkanaście minut zwłoki nie pozbawiło jednak zawodników koncentracji. Przeciwnik nie postawił poprzeczki zbyt wysoko, toteż madrycki zespół rozpoczął od bardzo pewnej gry na obu końca boiska. Dobrą obroną wypychał gospodarzy spod kosza i zniechęcał ich do gry. Dziewiętnaście punktów różnicy w przerwie (35:54) sprawiło, że druga połowa została rozegrana jedynie z obowiązku.

Nieobecność kontuzjowanych zawodników wykorzystała dwójka Amerykanów, Kelvin Creswell Rivers i Jaycee Carroll. Popisali się znakomitą skutecznością w rzutach z dystansu (kolejno: 5/6 i 4/6), a w całym meczu wspólnymi siłami uzbierali aż trzydzieści dziewięć punktów. Pablo Laso, dzięki solidnej przewadze, nie tylko mógł zmienić rotację na korzyść zawodników rezerwowych, ale i pozwolić na grę w pierwszej drużynie kolejnemu wychowankowi. Daniel de la Rúa stał się dziewiątym graczem ze szkółki, który zadebiutował pod skrzydłami hiszpańskiego trenera.


70 – ICL Manresa (16+19+14+21): Otverchenko (5), Milisavljević (13), Simon (3), Flis (13), Musli (14) – Sandul (2), Hernández (4), Grigonis (5), García (5), Barrera (6), Sánchez (-).

102 – Real Madryt (24+30+25+23): Llull (2), Rivers (19), Taylor (9) Reyes (10), Ayón (1) – Nocioni (10), Dončić (12), De la Rúa (-), Carroll (20), Lima (8), Hernangómez (11).

Skrót spotkania | Statystyki | Tabela

Ostatnie aktualności

Znamy składy!

James i Isco w pierwszej jedenastce

235
REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (6)

REKLAMA