REKLAMA
REKLAMA

Zidane koszmarem Abelardo

Hiszpan nie radzi sobie w meczach z Francuzem
REKLAMA
REKLAMA

Szkoleniowiec Sportingu Gijón, Abelardo Fernández, powiedział na konferencji prasowej przed dzisiejszym starciem z Realem Madryt, że „remis na Bernabéu wziąłby w ciemno”. Z pewnością byłby to niezwykle ważny punkt dla Asturyjczyków, jak również dla samego Abelardo, ponieważ – jak pokazuje historia – Pitu nie radzi sobie w pojedynkach z drużynami Zinedine'a Zidane'a.

Najbardziej znana konfrontacja Zizou i Abelardo to prawdopodobnie półfinał Ligi Mistrzów w sezonie 2001/2002. Real Madryt ograł w pierwszym meczu Barcelonę na Camp Nou 2:0 i zrobił olbrzymi krok, by wystąpić w wielkim finale w Glasgow. Pierwszą bramkę w tamtym spotkaniu zdobył właśnie Zidane.

W następnym sezonie, kiedy Abelardo przeszedł do Deportivo Alavés, Królewscy ograli dwukrotnie Basków. W pierwszym meczu, który przypadł na debiut Ronaldo, Los Blancos zwyciężyli 5:2, a wynik spotkania otworzył Zidane. Francuz z dziecinną łatwością poradził sobie z Abelardo i umieścił piłkę w okienku bramki strzeżonej przez Richarda Dutruela. W rewanżu na Estadio de Mendizorroza Real wygrał 5:1.

Jeżeli chodzi o spotkania reprezentacji, to do najsłynniejszego pojedynku między aktualnymi trenerami Realu Madryt i Sportingu Gijón doszło podczas Euro 2000. W ćwierćfinale Hiszpanie ulegli Francuzom 1:2, a jedną z bramek dla Trójkolorowych zdobył Zizou. La Selección mogła wyrównać stan rywalizacji, ale rzut karny – podyktowany po faulu na Abelardo – zmarnował Raúl.

Ostatnie aktualności

REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (3)

REKLAMA