Gdy Carlo Ancelotti został zwolniony z Realu Madryt w maju ubiegłego roku, wiele osób przyjęło tę wiadomość ze smutkiem i rozczarowaniem. Włochowi za dwa lata spędzone w stolicy Hiszpanii dziękowali nie tylko kibice, ale przede wszystkim piłkarze. Cristiano, Ramos, Marcelo, Pepe, Kroos, James i inni publikowali w mediach społecznościowych zdjęcia z Carletto, okazując mu wsparcie, życząc powodzenia w przyszłości i dziękując za wspólny okres. Sytuacja wygląda zgoła odmiennie w przypadku Rafaela Beníteza, który w poniedziałek został wyrzucony z klubu i do dziś żaden z zawodników nie poświęcił mu ani sekundy, zupełnie ignorując jego odejście w social mediach.
Podobnie jak piłkarze, zachował się też klub. Na oficjalnej stronie Królewskich do dziś nie pojawił się żaden komunikat w sprawie odejścia Hiszpana, nie zamieszczono także publicznych podziękowań. Telewizja Cuatro obliczyła, że byłemu już szkoleniowcowi Realu poświęcono jedynie 23 sekundy, gdy Florentino Pérez ogłaszał jego odejście i zatrudnienie Zinédine'a Zidane'a.
Nikt nie podziękował Benítezowi
Piłkarze i klub zachowali milczenie
REKLAMA
Komentarze (93)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się