Robert Lewandowski udzielił krótkiej wypowiedzi hiszpańskiemu dziennikowi AS po meczu Pucharu Niemiec z Darmstadt.
Czy kibice Bayernu mają mogą czuć się zaniepokojeni z powodu zainteresowania ze strony Realu Madryt?
– Każdego roku pojawiają się tego typu spekulacje i nie chcę ich ciągle komentować. Dla mnie ważna jest piłka. To nie jest dla mnie łatwa sytuacja, dlatego wolałbym nic nie mówić – odparł polski napastnik, nie rozwiewając wątpliwości fanów monachijskiej drużyny.
W Bawarii są jednak spokojni. Karl-Heinz Rummenigge wysłał już Realowi wiadomość, po tym, jak agent Lewandowskiego, Cezary Kucharski, pojawił się na Bernabéu. „Robert ma 3,5-letni kontrakt”, wyznał prezes rady nadzorczej Bayernu. Sytuacja nie będzie łatwa szczególnie dla samego Polaka, który wie, że sporo będzie się dyskutowało o jego przyszłości w ciągu najbliższych sześciu miesięcy.
Strategia
W Niemczech wierzą słowom Rummenigge, jednak wielu dostrzega podobieństwo do sytuacji sprzed kilku lat, kiedy Lewandowski odchodził z Dortmundu. Wtedy również pojawiało się wiele spekulacji, ale polski napastnik zachowywał spokój. Różnica jest taka, że wówczas Lewandowskiemu kończył się kontrakt. Dlatego też wie, że w obecnej sytuacji nic nie ruszy się aż do zakończenia sezonu, nawet gdyby naciskał na transfer do Madrytu. Rummenigge nie odda Polaka łatwo, zwłaszcza, że w jego kontrakcie nie ma klauzuli odejścia. Tymczasem prace nad nowym kontraktem dla Lewandowskiego tkwią w martwym punkcie, a PSG oferuje zawodnikowi 15 milionów euro rocznie, przy 12 proponowanych przez Real. Szykuje się kolejna transferowa saga.
Lewandowski: Real? Wolę nic nie mówić
Temat z okładki ASa
REKLAMA
Komentarze (56)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się