Menu
/ Banan

Polskie madridismo chce Lewandowskiego

Nasz artykuł w dzisiejszym wydaniu <i>Asa</i>

Poniższy artykuł napisany przez redaktora naczelnego naszego portalu – Mateusza Wojtylaka i przetłumaczony na język hiszpański przez Janusza Banasińskiego ukazał się w madryckim dzienniku AS, a na jego podstawie powstała dzisiejsza okładka tej gazety.

Publikacje madryckiego Asa dotyczące Roberta Lewandowskiego (jego agent był obecny w loży honorowej Santiago Bernabéu podczas spotkania z Getafe) spowodowały w Polsce prawdziwe poruszenie. Najczęściej odwiedzany polski serwis o Realu Madryt w Polsce – RealMadryt.pl – postanowił z tej okazji przeprowadzić wśród czytelników sondę, w której zapytano, czy chcą oni transferu napastnika Bayernu do stolicy Hiszpanii. Wyniki nie pozostawiają cienia wątpliwości. W ankiecie udział wzięło dokładnie 10038 osób. 80% z nich (8100 głosów) opowiedziało się zdecydowanie za zakontraktowaniem Lewego, nieco mniej niż 15% (1100) było przeciwne, zaś zaledwie 5% (438) nie miało na ten temat zdania. Polskie madridismo chce widzieć Lewandowskiego w białej koszulce. Im szybciej, tym lepiej...

Drogi polskich zawodników bardzo rzadko krzyżowały się z Realem Madryt. W przeszłości było ich tylko dwóch. Jerzy Dudek, którego wkład w wyniki zespołu był jednak znikomy, a Hiszpanie pamiętają go przede wszystkim z czterech bramek wpuszczonych w Alcorconazo oraz ze szpaleru, którym został pożegnany w swoim ostatnim spotkaniu w barwach Realu (co zresztą wywołało kontrowersje, ponieważ podobnego gestu nie uświadczyli nawet Raúl czy Guti).

Czterdzieści lat temu do stolicy Hiszpanii zawitać mógł także Kazimierz Deyna. W Polsce jedynie niektórzy słyszeli o tym, że Los Blancos obserwowali pomocnika, któremu nawet przygotowano już kontrakt i koszulkę z numerem 14, następnie przesłaną zawodnikowi przez samego Santiago Bernabéu, by rozbudzić w nim jeszcze większy entuzjazm. Wszystko wskazywało na to, że Deyna wkrótce zacznie stąpać po madryckiej ziemi, jednak sport po raz kolejny zmieszał się z polityką. Ostatecznie transfer uniemożliwił panujący w Polsce komunizm oraz ówczesna polityka PRL. A szkoda, ponieważ gdyby transakcja doszła do skutku, Deyna miałby okazję asystować przy golach Santillany czy Juanito. Być może takie tridente byłoby w stanie wskrzesić w Madrycie nadzieje na lepsze jutro, zaś Real po raz kolejny zacząłby czarować na Starym Kontynencie. Polskie madridismo ma nadzieję, że tym razem na drodze transferu nie stanie już żadna przeszkoda i na Bernabéu w końcu doczekamy się polskich bramek.

Robert Lewandowski jest już bez cienia wątpliwości jedną z największych gwiazd światowego futbolu, co udowodnił na przestrzeni kończącego się roku. Jedynie Cristiano i Messi przewyższają go w liczbie trafień w minionych dwunastu miesiącach. Polacy przez długi czas powątpiewali w prawdziwy talent byłego napastnika Borussii, jednak w eliminacjach do EURO Lewandowski pokazał pełnię kunsztu i udowodnił zarówno całemu krajowi, jak i światu, że na dziś jest jednym z najlepszych atakujących planety. Tak czy inaczej, włodarze Realu Madryt wiedzieli już o tym już od dawna. Nikt nie zapomniał przecież jego czterech goli w półfinale Ligi Mistrzów w 2013 roku.

Polscy kibice Los Blancos, których jest w tym kraju bardzo wielu, są zmartwieni aktualną formą BBC. Są zaniepokojeni sytuacją Benzemy i deklaracjami Cristiano, jak i faktem, że Bale wciąż nie potrafi wspiąć się na wyżyny swoich umiejętności. Polskie madridismo uważa, że atak Królewskich potrzebuje nowego impulsu i sądzi, że Lewandowski może być rozwiązaniem i kolejnym galaktycznym transferem Florentino.

Należy też wspomnieć o historii Roberta, która przypomina do złudzenia tę Bale'a czy Jamesa. Polak także od dzieciaka kibicuje Realowi. Koniec końców, najbardziej rozpoznawalnym sportowcem w kraju wreszcie nie jest skoczek narciarski czy bokser, lecz piłkarz. Ściślej rzecz ujmując, piłkarski wirtuoz: Lewandowski.

Z wyglądem artykułu w wersji papierowej dziennika można zapoznać się tutaj.

Wyłącz AdBlocka, żeby zobaczyć pełną treść artykułu.

Reklamy są jedyną formą, jaka pozwala nam utrzymywać portal, płacić za serwery czy wykorzystywanie zdjęć, by codziennie dostarczyć Ci sporą porcję informacji o Realu Madryt. Dlatego prosimy Cię o wyłączenie AdBlocka, jeśli w pełni chcesz cieszyć się możliwościami nowej strony i korzystać z naszej pracy. Gracias!

Komentarze

Wyłącz AdBlocka, żeby brać udział w dyskusji.

Reklamy są jedyną formą, jaka pozwala nam utrzymywać portal, płacić za serwery czy wykorzystywanie zdjęć, by codziennie dostarczyć Ci sporą porcję informacji o Realu Madryt. Dlatego prosimy Cię o wyłączenie AdBlocka, jeśli w pełni chcesz cieszyć się możliwościami nowej strony i korzystać z naszej pracy. Gracias!