REKLAMA
REKLAMA

Dwa oblicza Króla

W Europie błyszczy, w Hiszpanii znika
REKLAMA
REKLAMA

Cristiano w 17 meczach strzelił 15 bramek. Taka statystyka wygląda dobrze dla każdego zawodnika poza nim. Chodzi przecież o piłkarza, który przez sześć sezonów w Realu Madryt wypracował średnią ponad gola na mecz – 329 trafień w 317 spotkaniach daje wynik 1,03. W tym roku nie dotrzymuje kroku własnym osiągnięciom, a jego skuteczność spadła do 0,88 bramek na starcie.

Wszystko przez kiepskie występy w Lidze. Cristiano na hiszpańskim podwórku nie potrafi pokazać efektywności, do której przyzwyczaił kibiców. Jako jedyny z kadry wychodził na boisko w każdym spotkaniu. Do tej pory rozegrał 12 meczów i strzelił jedynie osiem bramek. Sytuację pogarsza fakt, że aż pięć z nich padło podczas wizyty Realu na stadionie Espanyolu. Tym samym średnia Portugalczyka w bieżących rozgrywkach Primera División wynosi 0,66 gola na spotkanie.

CR7 dużo lepiej wypada w Lidze Mistrzów. W pięciu potyczkach zdobył siedem bramek, co daje wynik 1,4 trafienia na mecz. Dzięki temu jest najlepszym strzelcem rozgrywek, chociaż po piętach depcze mu Luis Suárez. Napastnik Barcelony może pochwalić się pięcioma golami w Champions League. Po starciu z Romą dorównał Cristiano, ale dzięki świetnemu występowi w Lwowie Portugalczyk zdołał odskoczyć mu na dwa trafienia.

Występy w Lidze Mistrzów dają nadzieję na powrót do optymalnej formy. Skuteczność z Europy trzeba teraz tylko przenieść na rozgrywki krajowe. Pierwsza okazja już dziś w meczu z Eibarem.

Ostatnie aktualności

REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (23)

REKLAMA